----- Reklama -----

We wtorek dowiemy się, jaka fontanna zastąpi to „coś”

M N
M N

No to powoli będziemy się żegnać. We wtorek 9 czerwca ogłoszone zostaną wyniki konkursu na nową fontannę na Rynku Głównym.

Dziś w główny miejscu Rynku funkcjonuje fontanna „Kryształ”. Fontanna tylko z nazwy, bo z użytku została wyłączona trzy lata temu. Dziś tylko straszy. Zajrzeliśmy do niej całkiem niedawno. W nieckach fontanny leżą gałęzie z drzewek świątecznych, kilka starych wiaderek.


----- Partner Działu Kraków -----



I nieśmiertelne oznaczenia „zakaz pływania”.

Na to coś nie da się patrzeć, a jednak nie ma wyjścia. Mieści się tuż przy Bazylice Mariackiej. Każdy turysta prędzej czy później rzuci na nią okiem. I długo będzie się zastanawiał, o co w tym chodzi. Czy to specyficzny wybieg dla gołębi?

Nawet one wyglądają na zaskoczone.

Kraków rozpoczął już przygotowania do budowy nowej fontanny. Przeprowadzono m.in. konsultacje społeczne.

Konsultacje społeczne w sprawie nowej fontanny

Wynika z nich, że:

76% uczestników oceniło obecną fontannę „Kryształ” negatywnie.
70% mieszkańców chce, aby nowa fontanna nawiązywała do historycznego charakteru Rynku Głównego – albo wiernie, albo w połączeniu z nowoczesnymi akcentami.
81% poparło stworzenie miejsc do siedzenia – zarówno ławek, jak i siedzisk zintegrowanych z konstrukcją fontanny.
73% poparło wprowadzenie iluminacji świetlnej, która podkreśli charakter Rynku także po zmroku.
77% opowiedziało się za zielenią wokół lub wkomponowaną w fontannę.
46% głosujących chciałoby, aby fontannę zdobiły symbole Krakowa.
74% osób uznało, że fontanna nie powinna emitować muzyki ani dodatkowych efektów, poza naturalnym szumem wody.

Pod koniec roku miasto rozpoczęło przygotowania do konkursu architektonicznego, a teraz wreszcie stawiamy kolejny krok. We wtorek zaprezentowany zostanie zwycięski projekt nowej fontanny. Żegnamy się, panie ″Kryształ″!

Do nowej fontanny jeszcze daleka droga. Jeszcze nacieszymy nasze oczy widokiem „Kryształu”.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *