----- Reklama -----

Bernardyni odcięli się od Barbary Nowak. „Nie jest to nasza inicjatywa”

FK
FK
----- Reklama -----

Radna PiS z Krakowa wpadła w poważne tarapaty po tym, jak bez pytania wciągnęła zakon bernardynów w polityczny bojkot. Kościół wydał oświadczenie, które pogrążyło jej plan.

Zaprosiła się sama

Barbara Nowak, szefowa krakowskich struktur PiS, zaleciła działaczom partii, żeby nie pojawiali się na oficjalnych uroczystościach Święta 3 Maja organizowanych przez wojewodę małopolskiego z PSL na Wawelu. Zamiast tego miała wskazać im alternatywę – mszę u krakowskich bernardynów, których kościół stoi dosłownie kilkaset metrów od katedry wawelskiej.

----- Partner Działu Kraków -----

Problem w tym, że zakon o niczym nie wiedział.

Bernardyni nie wiedzieli nic

Rzecznik prasowy zakonu wydał krótkie, ale jednoznaczne oświadczenie. „Pomysł ten w żaden sposób nie był konsultowany ani z rektorem kościoła, ani z zarządem prowincji Ojców Bernardynów. Tym bardziej nie jest on naszą inicjatywą” – napisał.

Trudno o bardziej dobitne zdystansowanie się od politycznej wpadki.

Partia też umywa ręce

Centrala PiS również nie stanęła za Nowak. Rzecznik partii Rafał Bochenek ogłosił na platformie X, że jej komunikat „nie jest stanowiskiem partii”. Określił całą sprawę jako „prywatną inicjatywę Barbary Nowak” i zaapelował, żeby 3 maja łączyło Polaków zamiast ich dzielić. „Jest to święto patriotyzmu, odwołujące się do ważnych dla naszych rodaków wartości, takich jak wolność, niepodległość i własne, suwerenne państwo” – napisał.

Nowak w jednym ruchu naraziła się i zakonowi, i własnej partii.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *