----- Reklama -----

Wisła Kraków może awansować już w niedzielę. Co musi się stać?

FK
FK
----- Reklama -----

Niedzielny wieczór w Rzeszowie może przejść do historii krakowskiego klubu. Wisła Kraków ma szansę przypieczętować powrót do Ekstraklasy już w 31. kolejce Betclic I ligi.

Decydujący mecz w Rzeszowie

Wisła jedzie na mecz ze Stalą Rzeszów jako bezapelacyjny lider rozgrywek. Na koncie ma 59 punktów – o dziewięć więcej niż trzecia w tabeli Wieczysta Kraków. Stal to aktualnie dwunasta drużyna ligi, która przegrała cztery ostatnie spotkania z rzędu. Lepszego momentu na świętowanie trudno sobie wyobrazić.

Nie tylko wynik własnego meczu się liczy

Wisła nie może jednak skupić się wyłącznie na własnym boisku. Awans w tej kolejce zależy również od tego, co zrobi Wieczysta. Drużyna z Krakowa zagra w sobotę w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Jeśli Wieczysta straci punkty, a Wisła wygra, sprawa jest przesądzona. Jeśli jednak Wieczysta także wygra, różnica punktowa pozostanie niezmieniona i kibice będą musieli czekać.

Dlaczego samo zwycięstwo może nie wystarczyć

Między tymi dwoma drużynami rozegrano już dwa bezpośrednie mecze i oba zakończyły się remisem 1:1. Przy równej liczbie punktów liczy się właśnie bilans meczów bezpośrednich, dlatego dziewięć punktów przewagi to na razie za mało, żeby awans był już matematycznie pewny. Wisła musi wyprzedzić Wieczystą punktami zdobytymi w tej kolejce.

Czego kibice mogą się spodziewać

Jeśli wszystko ułoży się po myśli Białej Gwiazdy, niedzielny wieczór w Rzeszowie będzie tym momentem, na który kibice czekali od lat. Powrót do Ekstraklasy byłby przypieczętowany przy okazji wyjazdowego meczu, z dala od własnych trybun – ale świętować można wszędzie.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *