Intensywne opady deszczu i burze, które przeszły nad Małopolską, doprowadziły do setek interwencji straży pożarnej. Jak poinformowali strażacy, do godziny 13.00 w całym województwie odnotowano 237 zgłoszeń związanych z gwałtowną pogodą. Zdecydowana większość z nich dotyczyła Krakowa.
Tylko w stolicy Małopolski strażacy interweniowali 217 razy. Działania ratowników koncentrowały się przede wszystkim na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic i garaży oraz usuwaniu połamanych gałęzi i przewróconych drzew.
Burza zaatakowała Kraków i Małopolskę
Silny wiatr spowodował również szkody materialne. Przy ulicach Węgierskiej, Dekerta oraz Pilotów drzewa uszkodziły zaparkowane samochody. Na szczęście w żadnym z tych zdarzeń nikt nie został poszkodowany.
Ulewne deszcze dały się we znaki także pasażerom komunikacji miejskiej. W kilku miejscach doszło do zalania torowisk, co spowodowało utrudnienia w ruchu tramwajów i czasowe opóźnienia kursów.
Strażacy podkreślają, że wszystkie zgłoszenia są na bieżąco realizowane, a skutki nawałnic sukcesywnie usuwane. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, szczególnie w pobliżu drzew oraz miejsc, gdzie nadal mogą występować lokalne podtopienia.
– Zgłoszenia są na bieżąco realizowane i usuwane – przekazał kpt. Hubert Cieślik z małopolskiej straży pożarnej.



