Kraków Airport uruchomi nowy system ILS już 1 października. Inwestycja ma zakończyć wieloletni problem przekierowań lotów spowodowanych mgłą.
Zielone światło dla inwestycji
Wojewoda małopolski wydał decyzję administracyjną, która umożliwia budowę nowego systemu wspomagania lądowania ILS/DME na terenie Portu Lotniczego Kraków-Balice. Postępowanie trwało cztery miesiące. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że prace mogą ruszyć natychmiast.
Stary system ILS, który działał przez 23 lata, zostanie wyłączony 4 maja. Nowy sprzęt ma zacząć pracować operacyjnie 1 października – to rekordowo krótki czas wymiany, bo zazwyczaj taki proces trwa około siedmiu miesięcy.
Mgła nie będzie już problemem
System ILS naprowadza samoloty na pas startowy w warunkach słabej widoczności – podczas mgły, deszczu czy w nocy. Kraków Airport obsłużył w 2025 roku ponad 13 milionów pasażerów i jest drugim największym lotniskiem w Polsce. Jednak jego lokalizacja sprawia, że mgły pojawiają się tam często. Do tej pory prowadziło to do przekierowań lotów na inne porty, co powodowało opóźnienia i chaos dla podróżnych.
Prezes krakowskiego lotniska Łukasz Strutyński podkreślił, że priorytetem nie jest tylko wymiana sprzętu, ale podniesienie kategorii systemu do poziomu CAT II. Oznacza to jeszcze lepsze parametry lądowania w trudnych warunkach. Certyfikacja ma nastąpić w pierwszym kwartale 2027 roku. Szacuje się, że CAT II pozwoliłby uratować przed przekierowaniem około 80 procent lotów, które w minionym sezonie zimowym musiały lądować gdzie indziej.
Co powstanie na lotnisku
Inwestycja obejmuje budowę 20 masztów antenowych radiolatarni kursu, dwóch kontenerów technicznych oraz wieży aluminiowej nadajnika ścieżki schodzenia o wysokości ponad 16 metrów. Całość ma współpracować z nową infrastrukturą lotniska, która przygotowuje Kraków Airport do procesu certyfikacji.
W dalszej perspektywie, po oddaniu do użytku nowej drogi startowej, lotnisko ma dysponować systemem klasy CAT III, który umożliwia lądowanie niemal w zerowej widoczności.




