Kilkanaście osób mogło paść ofiarą lekarki z krakowskiego szpitala neurologicznego. Kobieta miała pobierać od nich krew bez ich wiedzy i zgody.
O niepokojących praktykach na oddziale neurologicznym szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie jako pierwsze poinformowało Radio Kraków. Rozgłośnia opisała przypadki pacjentów, którym lekarka miała pobierać krew bez uzyskania ich zgody.
Prokuratura przesłuchuje świadków
Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Śledczy przesłuchują pacjentów, którzy mogli zostać poszkodowani – chodzi o kilkanaście osób. Rzecznk prokuratury Tomasz Waszczuk poinformował, że wobec lekarki nie postawiono jeszcze żadnych zarzutów. Postępowanie jest nadal w toku.
Co grozi lekarce
Prokuratura bada też dokumentację medyczną, którą sporządzała lekarka. Śledczy sprawdzają, czy kobieta mogła fałszować lub przerabiać dokumenty. Po zakończeniu przesłuchań świadków prokuratura zapowiada kolejne decyzje procesowe.




