Synoptycy ostrzegają: w najbliższych dniach przyjdzie do Polski jedna z najsilniejszych fal upałów w tym roku. Mieszkańcy południowych regionów muszą przygotować się na ekstremalne warunki już od piątku.
Żar z nieba przez cały tydzień
Fala gorąca obejmuje kraj stopniowo. W czwartek i piątek termometry w Małopolsce pokażą od 26 do 31 stopni Celsjusza. W sobotę temperatura przekroczy 32 stopnie, a w niedzielę 28 czerwca synoptycy IMGW zapowiadają od 35 do 37 stopni w dzień. Na początku przyszłego tygodnia słupki rtęci mogą dobić nawet do 39 stopni. Noce przestaną przynosić ulgę — temperatura w nocy z soboty na niedzielę nie spadnie poniżej 18 stopni.
Kto jest najbardziej zagrożony
Lekarze i Ministerstwo Zdrowia alarmują, że seniorzy i małe dzieci powinny w ogóle zrezygnować z wychodzenia z domu podczas kulminacji upałów. Osoby starsze przyjmują zazwyczaj więcej leków, a przy odwodnieniu ich stężenie w organizmie może wzrosnąć do poziomu zagrażającego życiu. Upał uderza też w układ nerwowy — powoduje ospałość, drażliwość i obniża koncentrację, co jest szczególnie niebezpieczne za kierownicą.
Jak przetrwać upał — praktyczne zasady
Specjaliści wskazują kilka kluczowych zasad. W ciągu dnia trzeba trzymać okna i rolety zamknięte od strony słonecznej, a otwierać je dopiero nocą. Należy pić dużo wody niegazowanej i jeść lekkie posiłki bogate w owoce i warzywa. Alkohol podczas upałów odwadnia organizm i jest szczególnie szkodliwy. Wysiłek fizyczny na zewnątrz trzeba ograniczyć do godzin porannych. Wchodząc do wody po opalaniu, należy najpierw opłukać twarz i klatkę piersiową, żeby uniknąć szoku termicznego.
Koniec upałów w środę
Ochłodzenie przyjdzie w środę 1 lipca — temperatura spadnie do 20–22 stopni. Do tego czasu w poniedziałek i wtorek mogą pojawić się burze z gradem, a wiatr w porywach osiągnie nawet 80 km/h.



