Stanowczy ruch Elżbiety Filipiak. Tego chce od władz Cracovii

PA
PA

W Cracovii znów wrze. Elżbieta Filipiak, mniejszościowa akcjonariuszka klubu i była prezes Pasów, podjęła kolejny zdecydowany krok. Domaga się wprowadzenia kuratora do spółki i wskazuje na poważne problemy związane z funkcjonowaniem władz klubu. Sprawa może mieć dalszy ciąg.

Wokół Cracovii narasta konflikt, którego kolejne odsłony pokazują, że spór pomiędzy stronami związanymi z klubem daleki jest od zakończenia. Tym razem głos zabrała Elżbieta Filipiak, posiadająca 20 procent akcji spółki. Jej stanowisko może wywołać kolejną falę dyskusji wokół sytuacji organizacyjnej i właścicielskiej Pasów.

Chce kuratora w Cracovii

Najmocniejszym elementem najnowszego stanowiska Elżbiety Filipiak jest postulat dotyczący wprowadzenia kuratora do spółki. Była prezes uważa, że sytuacja w Cracovii wymaga szczególnej kontroli i uporządkowania. Jej zdaniem konieczne jest rozwiązanie, które pozwoli zabezpieczyć prawidłowe funkcjonowanie spółki oraz interesy akcjonariuszy. To bardzo poważny krok. Wprowadzenie kuratora nie jest bowiem zwykłą zmianą personalną w klubie, lecz rozwiązaniem stosowanym w sytuacjach, gdy pojawiają się problemy dotyczące funkcjonowania organów spółki.

Konflikt w Pasach przybiera na sile

To kolejna odsłona konfliktu, który od miesięcy toczy się wokół Cracovii. Elżbieta Filipiak w lutym 2026 roku zrezygnowała z funkcji prezesa zarządu. Klub oficjalnie informował wówczas, że pozostaje ona mniejszościowym akcjonariuszem, a zmiana na stanowisku prezesa nie powinna wpłynąć na ciągłość funkcjonowania Cracovii.

Później pomiędzy Filipiak a przedstawicielami nowych władz klubu doszło do ostrej wymiany stanowisk dotyczącej m.in. transakcji związanej z terenami przy al. 3 Maja. Filipiak stanowczo odrzucała przedstawiane wobec niej zarzuty. W swoim oświadczeniu przekonywała, że transakcja została przeprowadzona zgodnie z prawem i przy zachowaniu odpowiednich procedur.

Spór o pieniądze i nieruchomość

Jednym z najbardziej zapalnych tematów stała się transakcja dotycząca nieruchomości i prawa użytkowania terenu przy al. 3 Maja w rejonie Cichego Kącika. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” Filipiak podała, że cała transakcja z 30 czerwca 2025 roku miała wartość 41,08 mln zł brutto. Jak tłumaczyła, obejmowała ona  m.in. prawo użytkowania gruntu do 2050 roku oraz rozliczenie nakładów inwestycyjnych. Według jej słów na konto Cracovii trafiło z tego tytułu 13,01 mln zł, czyli 10,577 mln zł netto.

Jej wersja wydarzeń różniła się od przekazu przedstawicieli klubu, co doprowadziło do bardzo ostrej publicznej dyskusji. To właśnie ten konflikt stał się jednym z elementów szerszego sporu o przyszłość i sposób zarządzania Cracovią.

Była prezes nie zamierza milczeć

Elżbieta Filipiak przez lata była jedną z najważniejszych postaci związanych z Cracovią. Wcześniej przez pewien czas pełniła również funkcję prezesa klubu. Oficjalne materiały Cracovii przypominają, że była związana z władzami spółki oraz Grupą Comarch. Po zmianach właściciela, jej pozycja w klubie uległa zmianie, ale jako posiadaczka 20 procent akcji nadal pozostaje istotną postacią w strukturze właścicielskiej. I właśnie dlatego jej najnowszy ruch może mieć duże znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji.

Co dalej z Cracovią?

Postulat wprowadzenia kuratora pokazuje, że spór o funkcjonowanie Cracovii wszedł na kolejny poziom. To już nie tylko publiczne oświadczenia, konferencje prasowe i wzajemne zarzuty. W grę wchodzą działania dotyczące samego sposobu funkcjonowania spółki. Na razie trudno przesądzać, jaki będzie finał tej sprawy.

Jedno jest jednak pewne, że w Cracovii sytuacja nadal jest bardzo napięta, a Elżbieta Filipiak nie zamierza wycofywać się z walki o swoje stanowisko.

Źródło : Gazeta Krakowska / Przegląd sportowy

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *