----- Reklama -----

Zakrzówek oblężony. Krakowianie stoją w kolejce godzinami. Kąpielisko wpuszcza tylko 300 osób [ZDJĘCIA]

FK
FK

Upał dobił do 33 stopni, a nad krakowskim zalewem wybuchła frustracja. Setki osób czekają w słońcu, żeby wejść do wody. Winny jest limit 300 osób na pomostach.

Kolejka rośnie szybciej niż termometr

Już od rana mieszkańcy Krakowa ruszają na Zakrzówek. Przyjeżdżają całymi rodzinami, z wózkami i plecakami. Liczą na chwilę ulgi od upału. Zamiast tego trafiają w kilkudziesięciometrową kolejkę, która w południe rozciąga się daleko poza bramki wejściowe.

----- Partner Działu Kraków -----

Ludzie czekają po dwie godziny. Stoją w pełnym słońcu, z butelkami wody w rękach, w czapkach i pod parasolkami. Część z nich rezygnuje i odchodzi. Większość jednak zostaje, bo Zakrzówek to wciąż numer jeden na liście krakowskich kąpielisk.


Trzysta opasek i ani jednej więcej

Powód kolejek jest prosty. Na pomostach może jednocześnie przebywać maksymalnie 300 osób. Taką decyzję podjął Zarząd Infrastruktury Sportowej, powołując się na obniżony poziom wody i wymogi bezpieczeństwa ratowniczego.

Żeby wejść na teren kąpieliska, trzeba odebrać opaskę przy bramce. Następna osoba wchodzi dopiero wtedy, gdy ktoś tę opaskę oddaje przy wyjściu. System działa precyzyjnie, ale przy kilkuset chętnych naraz zamienia się w wąskie gardło.

Miliony złotych, a miejsca brak

Krakowianie nie kryją irytacji. W mediach społecznościowych i rozmowach przy kolejce powtarza się ten sam argument: w obiekt, w który miasto wpompowało miliony złotych, nie można wejść bez wielogodzinnego czekania.

Zainteresowani wskazują, że przy 33 stopniach stanie na słońcu jest nie tylko nieprzyjemne, ale może być też niebezpieczne. IMGW ostrzega przed ryzykiem odwodnienia i udaru słonecznego właśnie przy takich temperaturach.


Bagry i Przylasek zamiast Zakrzówka

Część krakowian decyduje się na inne kąpieliska. Bagry, Przylasek Rusiecki czy Basen Wandzianka mają mniejsze obłożenie i krótsze kolejki. Tam również obowiązują limity, ale ruch rozkłada się na kilka lokalizacji.

Zakrzówek jednak pozostaje najchętniej wybieranym miejscem w mieście. Dopóki limit 300 osób na pomostach zostanie utrzymany, gigantyczne kolejki będą wracać przy każdej kolejnej fali upałów.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *