Kraków zapowiada koniec z głośnymi imprezami pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Miasto sprawdza, czy organizatorzy zgromadzeń publicznych na Rynku Głównym łamią przepisy, a prezydent apeluje o zmianę ustawy.
Zgromadzenia, które brzmią jak impreza
Mieszkańcy Starego Miasta od miesięcy skarżą się na hałas dochodzący z okolic pomnika Adama Mickiewicza. Wieczorne spotkania zgłaszane są jako zgromadzenia publiczne, ale w praktyce przypominają imprezy z nagłośnieniem. Muzyka i tłumy ludzi zakłócają spokój tych, którzy mieszkają w centrum Krakowa lub odwiedzają Rynek Główny.
Straż miejska i policja sprawdzają organizatorów
15 lipca przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego wraz ze strażą miejską monitorowali jedno z takich wydarzeń. Kontrola wykazała naruszenie zasad obowiązujących w parku kulturowym Stare Miasto. Sprawą zajmuje się teraz policja. Miasto zapowiada, że patrole na Starym Mieście i Kazimierzu w wakacje będą częstsze.
Luka w prawie ułatwia organizację hałaśliwych imprez
Zgodnie z ustawą Prawo o zgromadzeniach z 2015 roku, organizator nie musi uzyskiwać zgody na zgromadzenie publiczne – wystarczy samo zgłoszenie do urzędu miasta. To właśnie ten przepis, zdaniem władz Krakowa, jest wykorzystywany do organizowania wydarzeń rozrywkowych pod pretekstem zgromadzenia. Prezydent Krakowa wysłał w tej sprawie pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o zmianę przepisów, tak by nie można było ich nadużywać kosztem mieszkańców.



