W czwartek rano w Bochni pociąg Polregio potrącił mężczyznę. Poszkodowany przeżył i trafił do szpitala, ale ruch na linii między Krakowem a Tarnowem na jakiś czas stanął. Pociągi jadą teraz jednym torem i mają opóźnienia.
Do wypadku doszło w czwartek rano
Zdarzenie miało miejsce 8 października około godziny 8:30. Pociąg z Krakowa do Krynicy-Zdroju uderzył w mężczyznę w rejonie przejazdu kolejowego, w pobliżu firmy produkującej pokrycia dachowe. Przyczyny i okoliczności wypadku ustala policja z Bochni.
Poszkodowany w szpitalu
Mężczyzna ma około 40 lat. Zespół ratownictwa medycznego przewiózł go do szpitala powiatowego w Bochni. Według pierwszych informacji żyje i jest pod opieką lekarzy.
Strażacy, policja i Straż Ochrony Kolei na torach
W akcji brały udział trzy zastępy straży pożarnej z Bochni oraz jednostki OSP z Rzezawy i Chodenic. Na miejscu pracowali też policjanci i Straż Ochrony Kolei.
Pasażerowie nie ucierpieli
W pociągu jechało ponad sto osób i nikomu nic się nie stało. Dla podróżnych miał zostać podstawiony pociąg zastępczy.
Ruch jednym torem i opóźnienia
Zaraz po wypadku pociągi nie kursowały w stronę Tarnowa ani w stronę Krakowa. Później kolejarze wprowadzili ruch jednym torem, a w rejonie zdarzenia obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h. Składy mogą się spóźniać nawet o 20 minut. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny rozkład jazdy.


