Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko trzem funkcjonariuszom policji w związku ze śmiercią nastolatki, która w mroźny listopadowy dzień 2023 roku zamarzła przed supermarketem w centrum Andrychowa. Jako pierwsza poinformowało o tym Radio Kraków.
Dziewczynka umierała na oczach przechodniów
Natalia miała 14 lat, gdy wyszła rano z domu, żeby pojechać do szkoły. W pewnym momencie poczuła się źle i usiadła przed jednym ze sklepów w centrum miasta. Siedziała tam przez kilka godzin. Mijały ją dziesiątki osób. Nikt nie zareagował. Nikt nie wezwał pomocy. Dziewczynka zmarła z wychłodzenia.
Policjanci zlekceważyli zgłoszenie ojca
Ojciec Natalii zgłosił jej zaginięcie przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Jeden z policjantów nie przyjął tego zgłoszenia i nie wysłał patrolu na poszukiwania. Dwóch pozostałych funkcjonariuszy uznało, że dziewczynka prawdopodobnie sama gdzieś odeszła z własnej woli. Żaden z nich nie zarządził lokalizacji jej telefonu komórkowego.
Zarzuty i możliwa kara
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm policjantom z Andrychowa i jednemu z Kęt. Odpowiedzą za niedopełnienie obowiązków oraz nieumyślne narażenie małoletniej na utratę życia lub zdrowia. Każdemu z nich grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Biegli ustalili, że bezpośrednią przyczyną śmierci Natalii było wychłodzenie. U dziewczynki stwierdzono również obrzęk mózgu spowodowany krwawieniem. Śledczy nie byli w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy gdyby pomoc dotarła wcześniej, udałoby się ją uratować.



