Mistrzowie I ligi nie zwolnili tempa nawet po zapewnieniu sobie awansu. W Warszawie „Biała Gwiazda” pokonała Polonię i udowodniła, że gra o coś więcej niż tylko punkty.
Bozić dał Wiśle prowadzenie
Wisła Kraków wygrała wyjazdowy mecz z Polonią Warszawa. Krakowianie są już pewni mistrzostwa I ligi i awansu do Ekstraklasy, ale trener Mariusz Jop wystawił najsilniejszy możliwy skład. W bramce stanął Letkiewicz, a atak tworzyli Duarte, Ertlthaler, Bozić i Sanchez.
Pierwszą połowę zdominowała Wisła. W 18. minucie Frederico Duarte zacentrował z prawej strony na dalszy słupek, gdzie czekał Marko Bozić. Chorwat opanował piłkę i płaskim strzałem pokonał Mateusza Kuchtę. Polonia miała w pierwszej połowie jedną groźną sytuację – Robert Dadok strzelił wprost w Letkiewicza.
Letkiewicz ratuje wynik
Po przerwie gospodarcze przycisnęli i stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką Wisły. Najlepszą z nich miał Hajdin Salihu, który strzelał głową z bliska. Letkiewicz obronił jednak pewnie i Wisła utrzymała prowadzenie.
Krakowianie też mieli swoje okazje. W 48. minucie Jordi Sanchez wyłożył piłkę Duarte, ale Portugalczyk zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem. W 54. minucie groźnie strzelał Bozić, lecz Kuchta zdołał sparować piłkę po rykoszecie.













