Linia flydubai ostatecznie zatwierdziła nowy rozkład lotów na trasie Kraków – Dubaj. Od 20 lipca przewoźnik poleci z Balic aż 10 razy w tygodniu, czyli o trzy rotacje więcej niż jeszcze niedawno zakładano. Wszystkie formalności zostały już dopięte i nic nie stoi na przeszkodzie, by pasażerowie z Małopolski mieli więcej okazji do podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Więcej lotów wcześniej niż planowano
Pierwotnie flydubai chciał ograniczyć wakacyjną ofertę do siedmiu lotów tygodniowo – to efekt wcześniejszych zawirowań związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Teraz linia postanowiła jednak przyspieszyć powrót do większej liczby połączeń. Zgodnie z wcześniejszymi planami 10 rotacji w tygodniu miało wrócić dopiero 1 października, po sezonie wakacyjnym. Dzięki nowym ustaleniom stanie się to już w szczycie lata.
Dodatkowe loty pojawią się w najbardziej obleganych dniach – w piątki, soboty i niedziele przewoźnik zaoferuje po dwa połączenia dziennie. To oznacza realny wzrost dostępnych miejsc w samolotach w najgorętszym okresie urlopowym.
Skąd decyzja o zwiększeniu oferty
Na decyzję flydubai wpłynęła przede wszystkim rosnąca konkurencja na krakowskim lotnisku. Etihad Airways zwiększa liczbę lotów między Abu Zabi a Krakowem do czterech tygodniowo, a saudyjski flynas rozwija połączenie z Rijadu, docelowo oferując nawet sześć rotacji w tygodniu. W tej sytuacji utrzymanie okrojonej siatki połączeń oznaczałoby dla flydubai oddanie części pasażerów rywalom.
Znaczenie ma też poprawa warunków operacyjnych. Dzięki ponownemu otwarciu przestrzeni powietrznej nad Syrią samoloty flydubai nie muszą już nadkładać drogi przez Arabię Saudyjską i Egipt. Czas lotu skrócił się z około siedmiu do niespełna sześciu godzin, co obniża koszty i ułatwia zwiększenie liczby rejsów.
Gdzie można polecieć
Bezpośrednie połączenie flydubai z Krakowa prowadzi do Dubaju – jednego z największych węzłów lotniczych na świecie. To oznacza dla pasażerów z Małopolski nie tylko wygodny dojazd do samych Emiratów, ale też szeroki wybór dalszych kierunków dostępnych z lotniska w Dubaju.
Mimo zwiększenia oferty nowy rozkład wciąż odbiega od rekordowych sezonów, gdy flydubai latał z Krakowa nawet 17 razy w tygodniu. Widać jednak, że przewoźnik elastycznie reaguje na sytuację rynkową i stara się nie tracić pola na jednym z ważniejszych dla siebie kierunków w Europie Środkowej.



