14 sierpnia na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie odbył się koncert Sanah. To pierwsze tak duże wydarzenie muzyczne na tym obiekcie od 15 lat, czyli od momentu jego wybudowania. Przed sceną bawiło się około 40 tysięcy osób, co jest rekordową frekwencją dla koncertu na tym stadionie.
Pierwszy taki koncert od 15 lat
Stadion Wisły powstał w latach 2004-2011 i przez kolejne lata kojarzony był głównie z meczami piłkarskimi. Koncertów solowych artystów na tak dużą skalę tam nie organizowano, choć w 2023 roku obiekt gościł ceremonie otwarcia i zamknięcia Igrzysk Europejskich. Koncert Sanah pokazał jednak, że stadion może pomieścić widowisko muzyczne porównywalne z tymi znanymi ze Stadionu Śląskiego czy Stadionu Narodowego.
Tysiące fanów śpiewało razem z artystką
Widownię wypełnili fani z całej Polski, w tym całe rodziny z dziećmi. Artystka od początku budowała atmosferę bliskości z publicznością, a po koncercie podsumowała wieczór słowami: „Kraków, ja byłam z Wami w niebie. Stadionowym niebie!!! Stadion ochrzczony i to SOLIDNIE. Dziękuję Wam za ten obłęd, chyba jeszcze trochę tam jestem.”
Tłok po zakończeniu koncertu
Największym problemem organizacyjnym okazał się powrót fanów do domów. Wąskie ulice wokół stadionu nie poradziły sobie z tłumem zmierzającym do przystanków tramwajowych, przez co część osób zdecydowała się wracać do centrum miasta pieszo.
Co dalej ze stadionem Wisły
Po koncercie na płycie boiska zostanie wymieniona murawa w miejscach uszkodzonych przez scenę i konstrukcję dla widowni. W tym czasie Wisła Kraków i Wieczysta Kraków rozegrają swoje mecze na wyjazdach. Udany koncert sprawił, że kibice i mieszkańcy Krakowa liczą na kolejne duże wydarzenia muzyczne na tym obiekcie.



