Wojewoda małopolski potwierdził, że wśród rannych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech są dwie mieszkanki Gorlic – matka i córka. Obie kobiety znajdują się pod opieką medyków.
Kto jest ranny
Informację o mieszkankach Gorlic przekazał Radiu Kraków wojewoda małopolski. To dotąd jedyne potwierdzone osoby z województwa małopolskiego wśród poszkodowanych w tragicznym wypadku na węgierskiej autostradzie M3. Kobiety otrzymują pomoc medyczną, a władze pozostają w kontakcie ze służbami zajmującymi się poszkodowanymi.
Co się stało na Węgrzech
Do wypadku doszło w nocy na autostradzie M3 w rejonie miejscowości Mezőkeresztes. Autokar jechał w kierunku Nyíregyházy, wpadł do rowu i przewrócił się na bok. W pojeździe znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. Byli to pielgrzymi z Podkarpacia wracający z Bośni i Hercegowiny.
W wypadku zginęło 12 osób, a kilkanaście zostało poważnie rannych. Stan siedmiorga poszkodowanych określono jako bardzo ciężki. Rannych przewieziono do szpitali w Egerze i Miskolcu. Według wstępnych ustaleń przyczyną wypadku mogło być zaśnięcie kierowcy, którego zatrzymała policja.
Pomoc dla rodzin poszkodowanych
Premier Donald Tusk podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię pod numerem +36 20 472 9502. Informacji dla rodzin udzielają też numery Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego: 17 867 12 38 i 17 867 18 64.



