Babica, niewielka miejscowość w zachodniej Małopolsce, za kilka lat może stać się miejscem, które przyciągnie narciarzy z całego kontynentu. Miejscowy przedsiębiorca uzyskał pozwolenie na budowę całorocznego, krytego stoku narciarskiego o długości 650 metrów. Nic podobnego nie istnieje ani w Polsce, ani w Europie.
Dłuższy niż Ski Dubai
Kryty stok w Dubaju od lat uchodzi za symbol narciarstwa pod dachem. Jego trasa ma 400 metrów. Obiekt w Babicy będzie o połowę dłuższy. Gigantyczna hala zajmie około 27 tysięcy metrów kwadratowych i zmieści jednocześnie do 2 tysięcy gości. Dla zmotoryzowanych zaplanowano 700 miejsc parkingowych.
W środku znajdą się restauracje, sklepy, wypożyczalnia sprzętu narciarskiego i strefa zabaw dla dzieci. Inwestor stawia na całoroczne centrum rodzinnej rozrywki, a nie tylko obiekt sportowy.
Kto za tym stoi
Projekt realizuje Wacław Prorok, przedsiębiorca z Ryczowa, właściciel firmy dewelopersko-budowlanej Wakom. Przed laty był zawodowym sportowcem – zdobył mistrzostwo Polski juniorów w biegu na 3000 metrów z przeszkodami. Dziś działa też jako sponsor czwartoligowego Orła.
Sam inwestor na razie unika mediów. Zapowiedział, że szczegóły projektu – w tym ostateczny kształt stoku i termin rozpoczęcia budowy – poda za kilka miesięcy.
Odpowiedź na zmiany klimatu
Coraz cieplejsze zimy sprawiają, że tradycyjne stoki narciarskie tracą rentowność. Sezon skraca się z roku na rok. Kryty obiekt w Babicy ma działać przez dwanaście miesięcy i przyciągać gości niezależnie od pogody za oknem.
W Europie istnieje dziś zaledwie 26 podobnych obiektów. Polska do tej pory nie miała żadnego.



