Za zabawę na studniówce trzeba słono zapłacić. Niechlubny rekord padł w Krakowie!
W 2025 roku rodzice maturzystów muszą sięgnąć głęboko do kieszeni. Tradycyjne bale w szkolnych salach gimnastycznych odeszły do lamusa. Teraz młodzież bawi się w luksusowych hotelach, gdzie za osobę trzeba zapłacić nawet 800 złotych.
Ile trzeba zapłacić za studniówkę w Krakowie?
Najdrożej jest w Salezjańskim Liceum w Krakowie. Rodzice muszą tam zapłacić 800 złotych za ucznia, a dodatkowe 125 złotych, jeśli zabiera osobę towarzyszącą spoza szkoły. Nieco taniej wygląda sytuacja w XI liceum, gdzie para zapłaci 900 złotych. W VIII LO para wyda na bal 500 złotych.
Samo wejście na bal to dopiero początek wydatków. Uczniowie płacą za fotografa, kamerzystę, didżeja i dodatkowe atrakcje, takie jak fotobudka. Największe koszty ponoszą uczennice. Muszą kupić sukienkę, buty i torebkę. Do tego dochodzi profesjonalny makijaż i fryzjer. Sam manicure kosztuje około 150 złotych.
Rodzice alarmują, że koszty studniówek wymknęły się spod kontroli. Coraz więcej uczniów rezygnuje z balu ze względów finansowych. Organizatorzy bronią wysokich cen i wskazują na rosnące koszty usług oraz wynajem ekskluzywnych lokali.
Po co komentarz – samo się komentuje!!!!! Zrobić gospodarczym kosztem i będzie super- czy ta młodzież jest inna niż ta sprzed dekad? Jeżeli chce mieć podane pod nos to co z niej wyrośnie – horda roszczeniowcow!!!!!!Za chwilę będzie się bawić może połowa klasy bo reszty nie będzie stać – o to chodzi?
ok janusz
Jestem przerazona tym sztucznym rozmachem, gdzie dostepnosc dla calej mlodzieży maleje wraz ze stopniem rozmachu… Wkraczajà w życie z gotowym mottem: jestes równy bądź równiejszy ! Co z tego wyrasta widac wszedzie dookola
Roszczeniowość!? A jaki niby wpływ ma młodzież na cenę studniówki?