W sobotni wieczór na al. Piłsudskiego volkswagen passat ominął auto, które zatrzymało się przed przejściem, i uderzył w przechodzącego mężczyznę. Pieszy zmarł na miejscu.
Jak doszło do potrącenia na przejściu dla pieszych
W sobotę 3 października około godz. 17.30, w rejonie tzw. dzikiego ronda w Nowym Sączu, mężczyzna w wieku około 50 lat wszedł z psem na oznakowane pasy. Na prawym pasie zatrzymał się kierowca, który go przepuścił. Lewym pasem nadjechał passat. Z nagrania opisywanego przez media wynika, że auto jechało z bardzo dużą prędkością i miało nietypowy tor jazdy. Kierowca uderzył w pieszego, gdy ten był już niemal na końcu przejścia. Siła uderzenia wyrzuciła mężczyznę w powietrze.
Reanimacja i badanie kierowcy
Na miejsce przyjechali policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Prowadzili reanimację, ale życia mężczyzny nie udało się uratować. Kierowca volkswagena był trzeźwy. Pobrano od niego krew do dalszych badań, które mają dokładnie określić jego stan w chwili wypadku.
Co sprawdzą policja i prokuratura
Czynności na miejscu prowadzi policja pod nadzorem prokuratora. Pracuje też biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Śledczy ustalą m.in. prędkość passata, jego tor jazdy i warunki widoczności. Pomogą w tym nagrania i zeznania świadków. Do tej pory nie podano informacji o zarzutach dla kierowcy.



