Nie milkną echa decyzji ogłoszonej w środę przez komisarza Krakowa, Stanisława Kracika w sprawie przyszłości ulicy Starowiślnej.
Miasto rezygnuje z przebudowy Starowiślnej
Kracik poinformował, że miasto nie zrealizuje planowanej od dawna całkowitej przebudowy ulicy Starowiślnej.
Miasto przedstawiło w 2025 r. koncepcję dużej modernizacji tej ulicy. Najważniejszymi planowanymi zmianami były:
- przebudowa odcinka od ul. Dietla do Mostu Powstańców Śląskich,
- przebudowa skrzyżowania ulic Podgórskiej, Halickiej i św. Wawrzyńca,
- wymiana torowiska tramwajowego i modernizacja sieci trakcyjnej,
- remont układu drogowego oraz infrastruktury podziemnej,
- poszerzenie chodników,
- budowa drogi dla rowerów,
- nowe oświetlenie i odwodnienie,
- nasadzenia drzew i zwiększenie ilości zieleni.
Najbardziej dyskutowaną zmianą była planowana zmiana organizacji ruchu samochodowego – samochody miałyby poruszać się ul. Starowiślną tylko w jednym kierunku, w stronę Wisły (od ul. Dietla do mostu), podobnie jak na ul. Basztowej czy Podwalu.
Teraz miasto odeszło od tych planów. Nie będzie planowanego ruchu jednokierunkowego, nie zmieni się układ przestrzenny jezdni i chodników.
Aleksandra Owca protestuje
Decyzja spotkała się z mieszanym przyjęciem. Kandydatka na prezydenta Krakowa, Aleksandra Owca, postanowiła zorganizować petycję w tej sprawie
– Powołany przez premiera Tuska komisarz Stanisław Kracik postanowił jednoosobowo wyrzucić tę decyzję do kosza. Sześć lat planowania, konsultacje społeczne, decyzje prezydentów Majchrowskiego, Miszalskiego, wielokrotne decyzje rady miasta Krakowa. W tym roku to wszystko miało zadecydować o przebudowie ulicy Starowiślnej. I co? I nic. Zamiast przestrzeni z zielenią, dla ludzi. Zamiast przestrzeni, która połączy Stare Miasto, Kazimierz, Grzegórzki, będziemy mieli to co teraz. Czyli betonową pustynię dla samochodów – powiedziała.
– Jeżeli chcesz, by Starowiślna została przywrócona ludziom, podpisz się pod naszą petycją – dodała.



