Na piątym etapie kolarze mieli do pokonania 218,5 km. Do Małopolski wjechali w okolicach Brzeszcz skąd do mety było około 66 km. Tam zresztą była premia specjalna. Szybko jednak opuścili region i przez Pisarzowice (lotna premia) pojechali do Bielska-Białej, wspięli się na przełęcz Przegibek, a meta była w Kocierzu.
Etap wygrał Szwajcar Jan Christen, przed Niemcem Marco Brennerem i Francuzem Lousem Barre. Najlepszy z Polaków – Filip Gruszczyński był 56.. W klasyfikacji generalnej prowadzi Holender Bart Lemmen, drugi jest Włoch Christian Scaroni, a trzeci Brenner. 29. jest Gruszczyński, a 31. były mistrz świata Michał Kwiatkowski.
Woda z kranów nie nadaje się do picia. Sanepid wydał decyzję
Na dobre kolarze wjadą do Małopolski w weekend. Na sobotę zaplanowano etap królewski w Bukowinie Tatrzańskiej, na którym kolarzy czeka m. in. podjazd do ścianę Bukovina. W niedzielę ostatnia część narodowego touru. W Wieliczce odbędzie się jazda indywidualna na czas.



