Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zagłosował przeciwko nowelizacji Kodeksu karnego, która częściowo dekryminalizuje aborcję. Sejm przyjął ją we wtorek 20 października 217 głosami do 213, a trzy osoby wstrzymały się. Teraz zajmie się nią Senat. gazetaprawna
Jak głosował szef PSL
Kosiniak-Kamysz był jednym z 14 posłów PSL-TD, którzy byli przeciw. Razem z nim głosowali tak m.in. Dariusz Klimczak, Marek Biernacki i Marek Sawicki, a dwóch kolejnych ludowców wstrzymało się od głosu. Dziesięciu posłów klubu poparło zmiany. Bez ich głosów ustawa by nie przeszła. Przeciw był też Szymon Hołownia z Polski 2050.
Nie pierwszy raz na nie
W lipcu 2024 roku Sejm nie uchwalił pierwszego projektu, a przeciw było wtedy 24 posłów PSL-TD, w tym Kosiniak-Kamysz. W listopadzie tego samego roku wstrzymał się od głosu przy wniosku o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Projekt trafił wtedy do komisji nadzwyczajnej.
Szef PSL mówił wcześniej, że w jego partii od lat obowiązuje zasada głosowania w sprawach światopoglądowych zgodnie z własnym sumieniem. W lipcu 2024 roku dodał, że w tej kadencji szansę ma tylko projekt Trzeciej Drogi, czyli powrót do przepisów sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku i referendum. Co zmienia nowelizacja
Nowela uchyla przepisy, które groziły do trzech lat więzienia za przerwanie ciąży za zgodą kobiety z naruszeniem prawa oraz za pomoc w takim zabiegu lub nakłanianie do niego. Lekarz, pielęgniarka i położna nie popełnią przestępstwa, jeśli przerwanie ciąży wynika z procedury ratującej zdrowie lub życie kobiety albo gdy badania wskażą wysokie ryzyko ciężkiej wady płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Tego samego dnia Sejm uchwalił też odrębną ustawę, która przywraca możliwość aborcji przy ciężkiej wadzie płodu. Poparło ją 233 posłów, a przeciw było 203. W klubie PSL-TD za było 24 posłów, przeciw pięciu. Szefa partii nie wymieniono wśród przeciwników.
Jakie przepisy obowiązują dziś
Aborcja jest w Polsce legalna w dwóch przypadkach. Gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety albo gdy jest skutkiem czynu zabronionego, do 12. tygodnia. Przesłankę ciężkiej wady płodu Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w całym kraju. Aborcja z tego powodu nie jest możliwa od stycznia 2021 roku.
Co dalej z ustawą
Po Senacie ustawy trafią do prezydenta Karola Nawrockiego, który zdecyduje, czy je podpisać, czy zawetować. Szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki powiedział w Polsat News, że prezydent odniesie się do projektu rzeczowo, bo ostateczny kształt przepisów nie jest jeszcze znany. Przypomniał też, że w kampanii Nawrocki opowiadał się za ochroną życia od poczęcia do naturalnego końca, i zapewnił, że to stanowisko się nie zmieni.

