----- Reklama -----

Do tego „hotelu” nikt nie chce trafić a ceny i tak wzrosły. Krakowska izba wytrzeźwień przynosi prawie milion rocznie

FK
FK
----- Reklama -----

Opłata za pobyt w krakowskiej izbie wytrzeźwień wzrosła do 469 złotych za noc. Chętnych na wizytę nie brakuje, ale rachunki większość gości woli zignorować.

Ceny rosną, choć hotel nikt nie poleca

Krakowska izba wytrzeźwień przy ulicy Rozrywka podniosła ceny. Noc kosztuje teraz 469 złotych – o 16 złotych więcej niż poprzednio. Podwyżka wynika z przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i rozporządzenia ministra zdrowia. Stawki rosną co roku i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić.

Trzy na dziesięć osób płaci

W cenie jest łóżko, prysznic, jedzenie i picie, podstawowe leki, a w razie potrzeby także pomoc ratująca życie. Goście mają dwa tygodnie na uregulowanie rachunku. Jeśli tego nie robią, sprawa trafia do urzędu skarbowego i komornika. Problem w tym, że skuteczność ściągania należności wynosi zaledwie około 30 procent. Dyrektor Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Krakowie Rafał Kręgulec w rozmowie z Radiem Kraków przyznaje wprost, że polscy klienci płacą słabo. Inaczej jest z cudzoziemcami – ci regulują rachunki szybko, bo obawiają się konsekwencji. Często jeszcze w tym samym tygodniu piszą maile z pytaniem, czy sprawa trafia do jakiejś kartoteki.

Prawie milion złotych wpływów

Mimo niskiej ściągalności, w 2024 roku izba zebrała łącznie blisko milion złotych opłat. Liczba gości wyraźnie wskazuje na to, że problem jest poważny, nawet jeśli większość wolałaby o tej nocy zapomnieć – najlepiej razem z rachunkiem.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *