Krakowscy śledczy zatrzymali kolejne osoby zamieszane w proceder wyłudzania recept na leki opioidowe. Wśród zatrzymanych jest kobieta podejrzewana o przekazanie lekarzowi 200 tysięcy złotych w zamian za wystawianie fałszywych recept. Sprawa dotyczy zorganizowanej grupy zajmującej się nielegalnym obrotem silnie działającymi środkami odurzającymi.
Recepty na przypadkowe numery PESEL
Według śledczych proceder polegał na masowym wystawianiu recept przez lekarza, który podpisywał je na przypadkowo wybrane numery PESEL, często osób nieświadomych całej sprawy. Wykupione w ten sposób leki opioidowe trafiały następnie do dalszej dystrybucji. Policja ustaliła, że mechanizm działał od dłuższego czasu i obejmował kilkanaście osób zaangażowanych w różne etapy przestępczego łańcucha, od pozyskania recept po sprzedaż leków.
Zatrzymana kobieta usłyszała zarzuty udziału w obrocie znacznymi ilościami substancji psychotropowych i środków odurzających. Śledczy wskazują, że to ona miała nakłaniać lekarza do wystawiania kolejnych recept, płacąc mu za to znaczne kwoty.
Grozi im wieloletnie więzienie
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wprowadzanie do obrotu środków odurzających grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Lekarz odpowie dodatkowo za fałszowanie dokumentacji medycznej, za co grozi mu do pięciu lat więzienia. W całej sprawie zatrzymano łącznie kilkanaście osób, a część z nich objęto tymczasowym aresztowaniem.
Śledztwo w sprawie nielegalnego obrotu receptami na opioidy nadal trwa, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.


