Szokujące sceny w Krakowie. 35-latek ze szklaną butelką zaatakował przechodniów

PA
PA

Niebezpieczna sytuacja na ulicach Krakowa. 35-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu i narkotyków, miał zaczepiać przypadkowe osoby, uszkodzić samochód, a następnie zagrozić przechodzącej dziewczynce. Na jego drodze znalazł się policjant, który w tym czasie nie pełnił służby. Doszło do pościgu i bezpośredniego starcia. Funkcjonariusz został uderzony w głowę, ale ostatecznie obezwładnił napastnika.

----- Reklama polityczna -----
----- Informacje o reklamie-----
 

Niebezpieczne zachowanie na ulicy

Do zdarzenia doszło w Krakowie. Według informacji przekazanych przez małopolską policję mężczyzna poruszał się po ulicy, trzymając dwie szklane butelki. Miał zaczepiać przypadkowych przechodniów i zachowywać się agresywnie. W pewnym momencie uszkodził butelką samochód. Chwilę później jego zachowanie stało się jeszcze bardziej niebezpieczne.

Mężczyzna zamachnął się w kierunku przechodzącej dziewczynki. Na szczęście dziecko nie zostało ranne. W sytuacji pomogły barierki oddzielające chodnik od jezdni, o które rozbiło się szkło.

Policjant był po służbie. Nie pozostał obojętny

Całą sytuację zauważył policjant Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Funkcjonariusz nie miał w tym momencie obowiązku wykonywania czynności służbowych. Mimo to ruszył za agresywnym mężczyzną. W pościgu pomagali mu również dwaj świadkowie zdarzenia. 35-latek skierował się w stronę pobliskiego przystanku kolejowego. Policjant przewidział, że mężczyzna może próbować uciec pociągiem, dlatego powiadomił odpowiednie służby oraz obsługę składu.

Ucieczka zakończyła się atakiem

Podejrzany rzeczywiście próbował wykorzystać pociąg do ucieczki. Wbiegł do wagonu, jednak po chwili ponownie znalazł się na zewnątrz. Wtedy zaatakował ścigającego go funkcjonariusza. Policjant został uderzony w głowę, ale mimo odniesionych obrażeń kontynuował interwencję. 35-latek ponownie próbował dostać się do pociągu. Funkcjonariusz ruszył za nim, obezwładnił go i uniemożliwił dalszą ucieczkę. Następnie zatrzymany został przekazany przybyłemu na miejsce patrolowi.

Obaj trafili do szpitala

Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Zarówno ranny policjant, jak i zatrzymany 35-latek zostali przewiezieni do szpitala. Badania wykazały, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu oraz narkotyków. Po udzieleniu mu pomocy medycznej został przewieziony do policyjnego aresztu.

35-latek usłyszał zarzuty

Sprawa ma teraz ciąg dalszy procesowy. Jak informowała policja, mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia oraz pobicia.

Całe zdarzenie pokazuje, jak szybko pozornie uliczna awantura może przerodzić się w sytuację zagrażającą przypadkowym osobom. W tym przypadku szczególnie niebezpieczny moment nastąpił wtedy, gdy agresywny mężczyzna skierował swoje zachowanie w stronę dziecka.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *