Wisła Kraków zakończyła udział w Pucharze Polski już na pierwszej rundzie. „Biała Gwiazda” przegrała w Opolu z Odrą 1:2, choć po pierwszej połowie prowadziła po golu Macieja Kuziemki. Kluczowe okazały się czerwona kartka dla Marko Božicia oraz błędy po przerwie.
Wisła prowadziła, potem grała w osłabieniu
Trener Mariusz Jop zdecydował się na szerokie zmiany w składzie. W porównaniu z ligowym spotkaniem z Wieczystą w wyjściowej jedenastce pozostali jedynie James Igbekeme i Marko Božić.
Krakowianie długo nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Odry, ale w drugiej części pierwszej połowy objęli prowadzenie. Angel Rodado dobrze rozegrał akcję z Maciejem Kuziemką, a młody skrzydłowy skutecznym strzałem pokonał Miłosza Mleczkę.
Sytuacja Wisły skomplikowała się w 30. minucie. Marko Božić został ukarany czerwoną kartką po faulu na Tomaszu Gajdzie. Początkowo sędzia pokazał mu żółtą kartkę, jednak po analizie VAR zmienił decyzję.
Odra wykorzystała błędy Wisły Kraków
Po przerwie gospodarze szybko doprowadzili do remisu. Patryk Letkiewicz nie opanował dośrodkowania w pole karne, a Patryk Szysz z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.
Odra poszła za ciosem. W 53. minucie James Igbekeme stracił piłkę przy wyprowadzaniu akcji, a Michał Feliks wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Wisły. Letkiewicz po tej akcji zgłosił uraz, a jego miejsce między słupkami zajął debiutujący Bartosz Neugebauer.
Wisła miała jeszcze szansę na wyrównanie. Julius Ertlthaler wyszedł sam na sam z Miłoszem Mleczką, ale bramkarz Odry zatrzymał jego strzał.












