Sprawa miejsca pobytu Marcina Romanowskiego nabiera nowego wymiaru. Do mediów trafiło zdjęcie wykonane w Naddniestrzu, na którym według osób, które przekazały fotografię ma znajdować się poszukiwany polityk. Świadkowie twierdzą także, że widzieli go wcześniej w jednym z hoteli w Tyraspolu. To kolejny ślad, ale nie stanowi jeszcze jednoznacznego dowodu, że Romanowski rzeczywiście przebywa w separatystycznym regionie Mołdawii.
Czy na zdjęciu znajduje się Romanowski?
W sprawie Marcina Romanowskiego pojawiła się kolejna informacja, która może być istotna dla ustalenia miejsca jego pobytu. Radio Kraków otrzymało fotografię wykonaną w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. Na zdjęciu widoczny jest mężczyzna przypominający byłego wiceministra sprawiedliwości. Sama fotografia nie pozwala jednak na pewne rozstrzygnięcie, czy rzeczywiście jest to Romanowski.
Znacznie ciekawsza jest relacja osób, które przekazały zdjęcie. Według ich informacji mężczyzna miał być wcześniej kilkukrotnie widziany w hotelu City Club w Tyraspolu. Świadkowie twierdzą, że rozmawiał tam przez telefon po polsku.
Świadkowie wskazują na ten sam kierunek
Jeżeli relacje te zostałyby potwierdzone, stanowiłyby kolejny element układanki dotyczącej pobytu poszukiwanego polityka. Na razie trzeba jednak zachować ostrożność. Nie ma publicznego potwierdzenia, że osoba widoczna na zdjęciu to Marcin Romanowski. Nie wiadomo również, w jakich dokładnie okolicznościach wykonano fotografię ani kiedy mężczyzna miał przebywać w hotelu.
Radio Kraków podkreśla, że przekazane informacje są kolejnym śladem wskazującym na Naddniestrze jako możliwe miejsce pobytu Romanowskiego.
Romanowski sam wskazywał na Naddniestrze
Wątek Naddniestrza pojawił się wcześniej za sprawą pisma Marcina Romanowskiego skierowanego do Sądu Okręgowego w Warszawie. Polityk miał wskazać Tyraspol jako miejsce swojego pobytu i wystąpić o wydanie listu żelaznego. To właśnie ta korespondencja stała się jednym z najważniejszych tropów w sprawie. Jednocześnie polskie służby nie przedstawiały publicznie dowodu, który definitywnie potwierdzałby jego obecność w tym regionie. Wątpliwości dotyczą m.in. sposobu nadania korespondencji oraz adresu podanego przez polityka.
Mołdawskie służby nie potwierdziły jego obecności
Istotne jest również stanowisko strony mołdawskiej. Tamtejsza policja informowała, że nie posiada danych potwierdzających obecność Romanowskiego na terenie Naddniestrza.
Mołdawskie służby zaznaczały jednocześnie, że informacje dotyczące jego możliwego pobytu są sprawdzane, a w sprawie współpracują ze stroną polską.
Poszukiwany polityk pozostaje poza Polską
Marcin Romanowski jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości wcześniej przebywał na Węgrzech, a później jego miejsce pobytu stało się przedmiotem intensywnych działań polskich służb. am polityk deklaruje gotowość powrotu do Polski pod warunkiem uzyskania listu żelaznego.
Nowe zdjęcie z Tyraspola oraz relacje świadków mogą więc stać się kolejnym elementem sprawy. Na tym etapie nie można jednak przesądzić, że mężczyzna widoczny na fotografii to Romanowski. Potrzebne jest niezależne potwierdzenie jego tożsamości oraz miejsca pobytu.


