Miesiąc po tym, jak opublikował post o spełnionym marzeniu i nowym aucie, doszło do tragedii. W sobotnie popołudnie przy ulicy Solnej w krakowskim Podgórzu samochód wjechał na chodnik i uderzył w rodzinę. Zginęli 32-letni rodzice ośmiomiesięcznego dziecka. Chłopiec jest w ciężkim stanie. Kierowca, 26-latek z województwa mazowieckiego, został zatrzymany.
Nowe fakty od policji. Ofiary to rodzice dziecka
Do wypadku doszło w sobotę tuż po godzinie 17.45. Samochód osobowy wjechał na chodnik przy ulicy Solnej i uderzył w idącą nim rodzinę. Policja potwierdziła, że śmierć na miejscu i w szpitalu ponieśli 32-letni rodzice dziecka. Chłopiec trafił do szpitala jeszcze przytomny, jednak lekarze określają jego stan jako ciężki. Funkcjonariusze na razie nie podają dalszych szczegółów dotyczących leczenia.
Kierowca zatrzymany. Czekamy na wyniki badań
Samochodem kierował 26-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Razem z nim w aucie podróżowało trzech pasażerów, z którymi śledczy przeprowadzili czynności dzień po zdarzeniu. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy, jednak pobrano od niego krew, by sprawdzić obecność alkoholu oraz innych niedozwolonych substancji. Na wyniki trzeba będzie poczekać nawet kilka tygodni. Decyzją prokuratora mężczyzna został zatrzymany, a w prokuraturze zaplanowano kolejne czynności.
Miesiąc wcześniej: post o „wymarzonym aucie”. Dziś tragedia
20 lipca 2026 roku na Instagramie post opublikował 26-letni mężczyzna. W emocjonalnym wpisie opisał swoją drogę: od trudnych początków, przez wyprowadzkę od rodziców w wieku 19 lat, po problemy z opłaceniem czynszu zimą i pożyczanie pieniędzy od znajomych. „Dziś mogę jednak powiedzieć, że jestem z siebie dumny” — napisał, dodając, że w czerwcu oświadczył się najważniejszej osobie w swoim życiu i jednocześnie kupił wymarzony samochód.
W poście pojawił się też wątek Volkswagena Golfa 8.5 R, który mężczyzna opisał jako auto spełniające wszystkie oczekiwania i idealnego współpracownika w realizacji planów. Do tragedii na Solnej doszło zaledwie miesiąc po publikacji wpisu, a kierowca miał to auto dopiero od krótkiego czasu.
Nielegalne wyścigi w tle? Policja nie potwierdza
\W internecie pojawiły się doniesienia, że w tej okolicy Krakowa miały odbywać się nielegalne wyścigi lub rajdy samochodowe. Policja podkreśla, że na razie nie ma informacji, które potwierdzałyby lub wykluczały te doniesienia. Śledztwo w sprawie wypadku wciąż trwa.


