Skończyła się wieloletnia ucieczka 40-letniego mężczyzny poszukiwanego za udział w zabójstwie i zbrojnym napadzie na lombard. Zatrzymała go w Wiedniu specjalna grupa policyjna z Krakowa, znana jako „łowcy głów”. Podejrzany zmienił nazwisko, dokumenty i wygląd, żeby uniknąć rozpoznania.
Ślad prowadził za granicę
Mężczyzna od lat unikał polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sprawa ciągnie się od 2006 roku, gdy w Krakowie doszło do zabójstwa, w którym brał udział. Sąd skierował go wtedy do zamkniętego szpitala psychiatrycznego. W 2015 roku uciekł z placówki i zniknął.
Policjanci ustalili, że wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie żył pod fałszywym nazwiskiem. Po zatrzymaniu i ekstradycji do Polski karę za ucieczkę zamieniono mu na prace społeczne. Do nich jednak nie przystąpił, a w 2019 roku policja znalazła w jego samochodzie blisko 4 kg narkotyków. Trafił do aresztu, ale po kilku miesiącach wyszedł na wolność i znów zniknął.
Napad na lombard w Nowym Sączu
W lutym 2022 roku doszło do brutalnego rozboju w lombardzie w Nowym Sączu. Napastnicy użyli broni palnej, oddali strzał i ukradli biżuterię wartą kilkaset tysięcy złotych. Śledztwo wykazało, że w napadzie brał udział poszukiwany 40-latek. Kilka miesięcy później wydano za nim list gończy, a na początku 2023 roku Europejski Nakaz Aresztowania.
Nowa twarz, żeby zmylić policję
Mężczyzna wiedział, że jest poszukiwany, i konsekwentnie się do tego przygotował. Posługiwał się podrobionymi dokumentami, schudł kilkanaście kilogramów, ogolił głowę i pokrył twarz tatuażami. Wcześniej miał charakterystyczną bliznę na policzku, więc zmiana wyglądu miała jeden cel: uniemożliwić rozpoznanie. Mimo to utrzymywał kontakty ze środowiskiem przestępczym i nadal czerpał z niego korzyści.
Przełom w Austrii
Śledczy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób krakowskiej policji od miesięcy analizowali możliwe kierunki ucieczki. Typowali kraje niemieckojęzyczne, a szczególną uwagę zwrócili na Austrię. Współpraca z siecią ENFAST, czyli międzynarodową strukturą policyjną tropiącą najgroźniejszych przestępców, pozwoliła stopniowo zawężać obszar poszukiwań.
28 sierpnia doszło do zatrzymania w Wiedniu. Zmieniony wygląd mężczyzny mocno różnił się od zdjęć, którymi dysponowali funkcjonariusze, jednak to nie uchroniło go przed identyfikacją. Świadkowie zatrzymania mówią o dużym zaskoczeniu podejrzanego, który najwyraźniej czuł się bezpieczny.
Co dalej
Zatrzymany przebywa obecnie w areszcie na terenie Austrii i czeka na przekazanie polskim organom ścigania. Odpowie tam za udział w zabójstwie, rozbój z użyciem broni palnej oraz przestępstwa narkotykowe. Sprawa pokazuje, jak długo może trwać poszukiwanie kogoś, kto świadomie zaciera za sobą ślady, i jak duże znaczenie ma w takich przypadkach współpraca policji różnych krajów.





