----- Reklama -----

Autobus daje się we znaki mieszkańcom jednej z krakowskich dzielnic. „Budynki drżą”

PA
PA

Mieszkańcy jednej z centralnych części Krakowa mają dość uciążliwości związanych z ruchem autobusów. Szczególnie mocno odczuwają przejazdy ciężkich pojazdów kursujących linią 502. Lokatorzy skarżą się nie tylko na hałas, ale także na drgania odczuwalne w budynkach i pogarszający się stan jezdni. Chcą, aby miasto ponownie przeanalizowało przebieg trasy.

502 przez centrum Krakowa. Mieszkańcy chcą zmian

Linia 502 od lat jest jednym z ważnych połączeń komunikacji miejskiej w Krakowie. Problem pojawił się jednak wraz ze zmianami organizacji ruchu w centrum miasta i koniecznością kierowania autobusów innymi ulicami. Jak wynika z opisywanej sprawy, obecny przebieg trasy sprawia, że mieszkańcy zabudowy znajdującej się przy trasie coraz mocniej odczuwają skutki intensywnego ruchu.

Nie chodzi wyłącznie o zwykły miejski hałas. Mieszkańcy zwracają uwagę na drgania, które mają być odczuwalne w znajdujących się przy ulicy budynkach. Ich zdaniem problem nasila się szczególnie w przypadku przejazdu większych i cięższych autobusów. Dla osób mieszkających w tej części miasta oznacza to codzienny dyskomfort. Przejazd kolejnego autobusu jest nie tylko słyszalny, ale może być również odczuwalny w mieszkaniach.

Jezdnia również ma być problemem


Drugą kwestią podnoszoną przez mieszkańców jest stan nawierzchni. Intensywny ruch autobusowy odbywa się po ulicach, które niekoniecznie były projektowane z myślą o tak dużym obciążeniu. Każdy ciężki pojazd oddziałuje na nawierzchnię, a nierówności dodatkowo zwiększają hałas i drgania. W efekcie powstaje błędne koło: gorsza jezdnia oznacza bardziej odczuwalne przejazdy, a intensywny ruch ciężkich pojazdów może przyczyniać się do jej dalszego zużycia.

Mieszkańcy chcieliby więc, aby problem został potraktowany szerzej nie tylko jako kwestia rozkładu jazdy, ale również infrastruktury i komfortu osób mieszkających wzdłuż trasy.

Dlaczego autobus znalazł się na tej trasie?

Obecny przebieg linii 502 jest w dużej mierze efektem zmian organizacji ruchu w Krakowie. Wcześniejsze remonty i przebudowy w rejonie ulic Straszewskiego i Piłsudskiego wymusiły modyfikacje tras komunikacji miejskiej.  Takie rozwiązania często miały być tymczasowe. W praktyce część zmian pozostaje jednak na dłużej, a mieszkańcy ulic, które przejmują dodatkowy ruch, zaczynają odczuwać jego konsekwencje.

Właśnie dlatego pojawia się pytanie, czy po kolejnych zmianach w układzie komunikacyjnym miasta trasa 502 nadal powinna przebiegać w obecny sposób.

Mieszkańcy oczekują reakcji miasta

Dla pasażerów zmiana trasy autobusu może oznaczać dłuższy przejazd albo konieczność przesiadki. Dla mieszkańców ulicy, którą codziennie przejeżdżają dziesiątki autobusów, konsekwencje są zupełnie inne. To klasyczny konflikt interesów, z którym Kraków mierzy się przy wielu inwestycjach i zmianach organizacji ruchu. Komunikacja publiczna musi być sprawna, ale jednocześnie nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa i komfortu osób mieszkających przy najbardziej obciążonych ulicach.

W tym przypadku mieszkańcy oczekują przede wszystkim sprawdzenia, czy obecny przebieg 502 jest nadal konieczny i czy istnieje możliwość skierowania autobusów inną trasą.

Potrzebne są konkretne pomiary

W sporze o trasę autobusu trudno opierać się wyłącznie na subiektywnych odczuciach. Jeżeli mieszkańcy wskazują na drgania budynków, kluczowe powinny być odpowiednie pomiary. Podobnie w przypadku hałasu oraz stanu nawierzchni.

Dopiero wyniki takich analiz pozwolą jednoznacznie ocenić, czy problem rzeczywiście przekracza standardowy poziom uciążliwości związany z funkcjonowaniem komunikacji miejskiej.

Sprawa pokazuje jednak coś więcej. Kraków potrzebuje sprawnego transportu publicznego, ale równie ważne jest planowanie tras z uwzględnieniem tego, jak ich funkcjonowanie wpływa na mieszkańców.

Źródło : Gazeta Krakowska

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *