Krakowskie kąpielisko Zakrzówek pozostaje zamknięte po wykryciu nieznanej cieczy w jednym z basenów. Wstępne badania wskazują, że substancja nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, jednak obiekt nie zostanie otwarty do czasu zakończenia szczegółowych analiz.
Nowe informacje o substancji w wodzie
Do zdarzenia doszło 1 czerwca, dzień po oficjalnym rozpoczęciu sezonu kąpielowego. Podczas prac technicznych pracownicy zauważyli podejrzaną ciecz w jednej z niecek basenowych. Na miejsce wezwano straż pożarną, która nie potwierdziła zagrożenia chemicznego.
Wstępne wyniki badań wskazują, że może to być środek używany do usuwania rdzy i kamienia. Służby podkreślają jednak, że analizy nie są jeszcze zakończone.
Baseny zamknięte do odwołania
Mimo braku bezpośredniego zagrożenia, miasto zdecydowało o zamknięciu kąpieliska. Urzędnicy tłumaczą, że chodzi o bezpieczeństwo osób korzystających z obiektu. Baseny pozostaną nieczynne do czasu uzyskania pełnych wyników badań.
Nieznane źródło substancji
Na razie nie wiadomo, jak ciecz trafiła do wody. Zarząd Infrastruktury Sportowej nie wyklucza udziału osób trzecich i prowadzi działania wyjaśniające. Służby apelują do świadków o przekazywanie informacji, które mogą pomóc ustalić przebieg zdarzeń.




