Łukasz Gibała wygrał przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa, zdobywając 62,12 proc. głosów. Oficjalne wyniki potwierdzają jego zdecydowaną przewagę nad Moniką Piątkowską. Tak wysokiego poparcia nie osiągnął nawet Jacek Majchrowski. Gibała zapowiada współpracę ponad podziałami, ale ostrzega, że przed Krakowem trudny czas.
Łukasz Gibała wygrał wybory w Krakowie. Znamy oficjalne wyniki
Dane ze wszystkich 454 obwodów głosowania nie pozostawiają wątpliwości. Na Łukasza Gibałę zagłosowało 161 184 mieszkańców, co dało mu 62,12 proc. poparcia. Monika Piątkowska uzyskała 98 306 głosów, czyli 37,88 proc.
Różnica między kandydatami wyniosła 24,24 punktu procentowego. Wynik Gibały zapisze się w historii Krakowa jako najlepszy po 1989 roku.
„Po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto”
Po ogłoszeniu pierwszych wyników Łukasz Gibała podziękował mieszkańcom, którzy oddali na niego głos. Podkreślił, że zwycięstwo to efekt wspólnego wysiłku.
- Po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczynili – powiedział.
Zwrócił się również do wyborców Moniki Piątkowskiej i zaapelował o zakończenie kampanijnych sporów. Jak zaznaczył, teraz najważniejsza powinna być praca na rzecz miasta. - Wybory się skończyły, odłóżmy na bok to, co nas dzieli – mówił Gibała.
Nowy prezydent ostrzega: przed Krakowem trudne dwa lata
Gibała nie ukrywa, że objęcie władzy będzie wiązało się z poważnymi wyzwaniami. Zapowiedział konieczność uporządkowania miejskich spraw i przyznał, że zmiany będą wymagały czasu.
- Najbliższe dwa lata będą bardzo trudne – zapowiedział.
Polityk wyraził też nadzieję, że zwycięstwo w Krakowie zachęci mieszkańców innych polskich miast do większego zaangażowania w sprawy samorządowe. - Wiem, że dzisiejszy dzień przejdzie do historii – podkreślił.
Oficjalne wyniki zamykają wyborczą rywalizację z wyraźnym zwycięstwem Gibały. Teraz przed nowym prezydentem stoi zadanie przekucia wysokiego poparcia w konkretne decyzje dla mieszkańców Krakowa.

