Pijany mężczyzna lecący z Bułgarii do Krakowa nie reagował na polecenia załogi i próbował dostać się do kabiny pilotów. Po lądowaniu na lotnisku Kraków-Balice musieli go obezwładnić funkcjonariusze Straży Granicznej.
Awantura na pokładzie
Do zdarzenia doszło podczas lotu z Bułgarii. Jak informuje Karpacki Oddział Straży Granicznej, pasażer był pod wpływem alkoholu i od początku sprawiał problemy. Zachowywał się wulgarnie i ignorował polecenia personelu pokładowego.
Największe zaniepokojenie wywołała jednak próba wejścia do kabiny pilotów – to jedno z najpoważniejszych naruszeń bezpieczeństwa, jakie może zdarzyć się na pokładzie samolotu.
Kajdanki i wezwanie policji
Po lądowaniu mężczyznę odebrał Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Pasażer nie uspokoił się jednak na lotnisku – dalej był agresywny i nie podporządkowywał się poleceniom funkcjonariuszy. Ci zdecydowali się użyć kajdanek, a na miejsce wezwano również patrol policji.
Badanie potwierdziło, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Trafił do izby wytrzeźwień.
Co grozi pasażerowi
Decyzja o karze zapadnie dopiero po wytrzeźwieniu mężczyzny. Straż Graniczna przypomina, że agresja wobec załogi i niepodporządkowanie się jej poleceniom to poważne naruszenie przepisów lotniczych. Za takie zachowanie grozi nie tylko mandat, ale też odpowiedzialność karna oraz zakaz korzystania z usług danego przewoźnika w przyszłości.



