Na ścieżce pieszo-rowerowej przy ulicy Kapelanka w krakowskim Podgórzu ktoś namalował swastykę w barwach ukraińskiej flagi. Sprawę nagłośnił radny Łukasz Wantuch, publikując zdjęcie w mediach społecznościowych.
Zakazany symbol wywołał falę komentarzy
Prezentowanie symboli totalitarnych jest w Polsce zabronione prawem. Post Wantucha szybko obiegł internet i wywołał burzliwą dyskusję, a pod zdjęciem pojawiły się setki komentarzy, w tym wiele wpisów po rosyjsku.
Wantuch: to sygnał narastającego szaleństwa
Radny nie krył zdenerwowania sytuacją i przyznał, że nie potrafi jednoznacznie ocenić, kto stoi za malunkiem – podejrzewa zarówno rosyjskich trolli, jak i polskich nacjonalistów.
– Pogrążamy się coraz bardziej w otchłani szaleństwa – napisał Wantuch, dodając, że sprawą powinna zająć się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zanim dojdzie do poważniejszych incydentów, takich jak podpalenia czy pobicia – napisał.
Radny poinformował też, że ograniczył możliwość komentowania swojego wpisu po tym, jak zalała go fala wrogich wiadomości, a pieniądze z zarobku na poście przekaże na zakup sprzętu dla ukraińskiego wojska.
Do trzech lat więzienia
Malowanie symboli propagujących totalitaryzm podlega art. 256 kodeksu karnego, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Wciąż nie wiadomo, kto odpowiada za umieszczenie swastyki na krakowskiej ścieżce.



