Policjanci rozpoczęli interwencję zaledwie 23 sekundy po otrzymaniu zgłoszenia o strzelaninie w centrum Krakowa. Małopolska Policja zdecydowanie dementuje pojawiające się informacje o rzekomo opóźnionej reakcji funkcjonariuszy. Pierwszy patrol rozpoczął działania niemal natychmiast po alarmie. Mundurowi stanęli naprzeciw uzbrojonego napastnika, a dwóch z nich zostało rannych podczas konfrontacji. „Funkcjonariusze rozpoczęli interwencję NATYCHMIAST” – podkreśla policja.
23 sekundy od zgłoszenia. Policja ujawnia szczegóły interwencji
Po dramatycznych wydarzeniach w Krakowie w przestrzeni publicznej pojawiły się pytania dotyczące czasu reakcji służb. Niektórzy komentujący zaczęli sugerować, że policja zbyt późno pojawiła się na miejscu strzelaniny.
Do tych zarzutów zdecydowanie odniosła się Małopolska Policja. Funkcjonariusze opublikowali komunikat, w którym przedstawili chronologię rozpoczęcia działań.
„Dementujemy informacje o późnej reakcji Policji. Funkcjonariusze rozpoczęli interwencję NATYCHMIAST. Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu” – przekazano w oświadczeniu.
To niezwykle istotna informacja dotycząca przebiegu sobotniej tragedii. Według policji pierwszy patrol rozpoczął działania zaledwie 23 sekundy po otrzymaniu zgłoszenia. Służby stanowczo sprzeciwiają się więc narracji, jakoby funkcjonariusze zwlekali z podjęciem interwencji.
Policjanci stanęli naprzeciw uzbrojonego napastnika
Sama szybkość rozpoczęcia interwencji to jednak nie wszystko. Funkcjonariusze musieli zmierzyć się z niezwykle niebezpieczną sytuacją. Napastnik był uzbrojony w broń długą i strzelał do przypadkowych osób.
Podczas policyjnej interwencji mężczyzna skierował broń również przeciwko funkcjonariuszom. Policjanci odpowiedzieli ogniem i doprowadzili do obezwładnienia sprawcy.
Dwóch mundurowych odniosło rany postrzałowe. Ich stan wzbudził ogromny niepokój. Szef MSWiA Marcin Kierwiński informował, że jeden z policjantów miał ranę postrzałową, natomiast drugi znajdował się w bardzo ciężkim stanie i miał trzy rany postrzałowe. Trwały wówczas jego operacja i walka o zdrowie.
Policjanci z narażeniem życia zatrzymali sprawcę
W obliczu tragedii szczególne znaczenie ma postawa funkcjonariuszy, którzy podjęli interwencję wobec uzbrojonego mężczyzny.
Jak podkreślał minister spraw wewnętrznych i administracji, policjanci działali natychmiast i z narażeniem własnego życia. Dzięki ich interwencji napastnik został szybko ujęty.
Nagrania z zatrzymania sprawcy pojawiły się również w internecie. Widać na nich moment policyjnej interwencji i oddawanie strzałów w kierunku napastnika.
Funkcjonariusze nie tylko rozpoczęli działania błyskawicznie, ale musieli również zmierzyć się z bezpośrednim zagrożeniem życia. Ostatecznie sprawca został postrzelony i trafił do szpitala.
Tragiczny bilans strzelaniny w Krakowie
Do ataku doszło w sobotę, 7 listopada, w centrum Krakowa. Uzbrojony mężczyzna zaczął strzelać do przypadkowych osób. W wyniku tragedii zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych – taki bilans przekazały wieczorem władze województwa.
Wśród poszkodowanych znaleźli się również policjanci, którzy podjęli interwencję wobec napastnika.
Sprawca został zatrzymany. Policja zdementowała również informacje o poszukiwaniu drugiego napastnika oraz doniesienia o śmierci jednego z rannych funkcjonariuszy.

