Kombajny pracują już na małopolskich polach, ale tegoroczne zbiory nie wszędzie wyglądają tak, jak oczekiwali rolnicy. Plony pszenicy i rzepaku są niższe, a przyczyn trzeba szukać przede wszystkim w pogodzie.
Rolnicy podliczają zbiory
Żniwa to czas, kiedy po wielu miesiącach pracy przychodzi moment na sprawdzenie, czy faktycznie udały się uprawy. W Małopolsce pierwsze oceny nie są najlepsze.
Kto przejmie władze w Krakowie? Znamy kolejne nazwiska chętnych
W przypadku pszenicy i rzepaku rolnicy notują słabsze wyniki. Dla gospodarstw oznacza to nie tylko mniej zebranych plonów, ale również większą ostrożność w planowaniu kolejnego sezonu.
Pogoda znów odcisnęła swoje piętno
Na kondycję upraw wpływały warunki pogodowe. Brak odpowiedniej ilości wody w kluczowych momentach wegetacji odbił się na rozwoju roślin i ostatecznej wielkości plonów.
Nowe łodzie i sprzęt dla ratowników wodnych z Małopolski
Dla rolników to kolejny sezon, w którym pogoda staje się jednym z najważniejszych czynników decydujących o wyniku całorocznej pracy.
Mniej zboża, większe obawy
Niższe plony oznaczają dla gospodarstw trudniejsze rozliczenie sezonu. Koszty produkcji pozostają wysokie, dlatego każda tona mniej ma znaczenie.
Żniwa w Małopolsce jeszcze trwają, więc ostateczny bilans będzie znany dopiero po zakończeniu zbiorów. Już teraz widać jednak, że dla części rolników sezon 2026 będzie znacznie mniej udany, niż mogli oczekiwać.



