----- Reklama -----

Tragedia w Skawinie. Policja nie wyklucza morderstwa

SW
SW

W mieszkaniu przy ulicy Niepodległości w Skawinie policja znalazła ciała czterech osób. To 27-letnia kobieta, jej 35-letni mąż, ich 8-dniowa córka oraz 59-letnia babcia dziecka. Śledczy wstępnie wykluczają zatrucie czadem i nie wykluczają zabójstwa.

Ojciec zaniepokojony ciszą, wezwał policję

Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie. Ojciec jednej z kobiet od dłuższego czasu nie mógł się z nią skontaktować. Zaniepokojony pojechał pod jej adres, ale drzwi mieszkania okazały się zamknięte. Mężczyzna zgłosił sprawę policji, a funkcjonariusze wezwali na miejsce straż pożarną.

Zgłoszenie w sprawie otwarcia mieszkania strażacy otrzymali o godzinie 15.14. „Po wejściu do lokalu ujawniono zwłoki dwóch kobiet, dziecka oraz mężczyzny” – przekazał Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków. Drzwi trzeba było sforsować siłą.

Obrażenia u wszystkich ofiar

Jak przekazała st. asp. Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, wstępne oględziny wykazały obrażenia u wszystkich czterech osób. To wyklucza między innymi zatrucie tlenkiem węgla jako przyczynę zgonów. Śledczy biorą pod uwagę, że rodzina padła ofiarą zabójstwa.

Rodzina nie figurowała w policyjnych kartotekach

Na miejscu pracowali policjanci i prokurator. Funkcjonariusze rozmawiali z sąsiadami, próbując ustalić więcej szczegółów na temat ofiar. Z ustaleń policji wynika, że rodzina nie była wcześniej notowana, nie miała założonej niebieskiej karty, a pod adresem, gdzie doszło do tragedii, w ostatnich latach nie odnotowano żadnej interwencji.

Dokładne przyczyny i czas śmierci czterech osób poznamy po wynikach sekcji zwłok.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *