Krakowianie pojechali do Rzeszowa i nie zostawili złudzeń. Wygrali 5:1 i pozostają w grze o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Klasowa różnica
Wieczysta od pierwszych minut pokazała, kto tu rządzi. Już w 10. minucie Piazon otworzył wynik celnym strzałem z pierwszej piłki. Goście kontrolowali grę i nie pozwalali gospodarzom wejść w mecz. W 28. minucie Gajos podwyższył na 2:0, a chwilę później Feiertag zamknął pierwszą połowę trafieniem na 3:1. Jedyną odpowiedzią Stali był efektowny centrostrzał Thilla tuż przed przerwą, ale to była tylko chwilowa nadzieja dla miejscowych kibiców.
Druga połowa bez litości
Po przerwie Wieczysta grała swoje. Feiertag trafił po raz drugi, a Carlitos i ponownie Gajos dopełnili dzieła. Piłkarze trenera Marka Zuba nie schodzili z wysokiego pressingu i konsekwentnie wyprowadzali groźne akcje. Stal nie miała odpowiedzi na ich jakość.
Co dalej?
Wieczysta z 53 punktami zajmuje trzecie miejsce w tabeli i walczy o awans do Ekstraklasy. Mecz w Rzeszowie to jeden z ważniejszych wyników tej drużyny w całym sezonie. Podopieczni Kazimierza Moskala udowodnili, że potrafią wygrywać na wyjeździe, kiedy stawka jest najwyższa.










