Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło we wtorek przed południem w rejonie stacji Kraków-Zabłocie. Maszynista pociągu Kolei Małopolskich zignorował sygnał „Stój” na semaforze. Od zderzenia z pociągiem Pendolino dzieliło oba składy zaledwie około 10 metrów – informuje Radio Kraków.
Do zdarzenia doszło około godziny 11. Pociąg Kolei Małopolskich jadący z Wieliczki do lotniska Kraków Airport w Balicach powinien zatrzymać się przed semaforem, aby przepuścić pociąg Pendolino relacji Zakopane – Gdynia Główna. Jak ustaliło Radio Kraków, maszynista zignorował jednak sygnał zabraniający dalszej jazdy.
Blisko tragedii kolejowej w Krakowie
Sytuację udało się opanować dzięki błyskawicznej reakcji maszynistów oraz pracowników PKP Polskich Linii Kolejowych odpowiedzialnych za prowadzenie ruchu. Pendolino zostało zatrzymane w odległości zaledwie około 10 metrów od składu Kolei Małopolskich. Na szczęście nie doszło do zderzenia, nikt z pasażerów nie ucierpiał, a infrastruktura kolejowa nie została uszkodzona.
Incydent spowodował około 30-minutowe utrudnienia w ruchu pociągów w rejonie stacji Kraków-Zabłocie. Pociąg Pendolino relacji Zakopane – Gdynia Główna dotarł do stacji Kraków Główny z ponad półgodzinnym opóźnieniem – o godz. 11.05 zamiast planowanych 10.28.
Okoliczności zdarzenia wyjaśni specjalnie powołana komisja kolejowa. Będzie ona miała 30 dni na ustalenie przyczyn incydentu oraz ocenę, czy w związku z zachowaniem maszynisty Kolei Małopolskich powinny zostać wyciągnięte konsekwencje służbowe.



