----- Reklama -----

Braun i Klimek jednak nie tacy odważni? Znak Strefy Czystego Transportu to tylko rekwizyt

SW
SW

Michał Klimek i Grzegorz Braun pokazali w sieci nagranie, na którym demontują znak Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Małopolska policja przekazała jednak, że nie chodziło o element drogowej infrastruktury, lecz najprawdopodobniej o rekwizyt wykorzystany podczas politycznego happeningu.

----- Reklama polityczna -----
----- Informacje o reklamie-----
 

Znak SCT zniknął na potrzeby spotu

W piątek Michał Klimek, kandydat na prezydenta Krakowa popierany przez Konfederację Korony Polskiej, opublikował spot wymierzony w Strefę Czystego Transportu. Na nagraniu, w obecności Grzegorza Brauna, ścina znak informujący o SCT.

-Pytacie mnie, co zrobię ze Strefą Czystego Transportu? To proste. Zlikwiduję ją osobiście – mówił Klimek.

Policja o politycznym happeningu

Po publikacji materiału stanowisko wydała małopolska policja. Funkcjonariusze poinformowali, że znak widoczny na nagraniu nie był elementem infrastruktury drogowej.

-Nie był to element infrastruktury drogowej, a najprawdopodobniej rekwizyt będący elementem politycznego happeningu – przekazała małopolska policja.

Policjanci przeprowadzili na miejscu czynności dotyczące art. 85 par. 1 Kodeksu wykroczeń. Przepis dotyczy samowolnego ustawiania, niszczenia, usuwania lub zasłaniania znaku drogowego albo urządzenia ostrzegawczego. W tej sprawie istotne jest jednak policyjne zastrzeżenie, że znak wykorzystany w nagraniu miał być rekwizytem, a nie oznakowaniem należącym do miasta.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *