Łukasz Gibała zapowiada duże zmiany kadrowe w krakowskim magistracie i miejskich spółkach. Nowy prezydent miasta podkreśla jednak, że zwolnienia obejmą przede wszystkim osoby na najwyższych stanowiskach. Zapowiada też otwarte konkursy, w których szansę będą mieli również obecni pracownicy.
Zmiany kadrowe w Krakowie. Gibała zapowiada decyzje
Po zwycięstwie w przedterminowych wyborach Łukasz Gibała zapowiada szybkie działania. Jak powiedział w TVN24, nie zamierza odkładać decyzji personalnych na później.
- Tu nie ma co czekać. Trzeba działać szybko, rzeczywiście zakasać rękawy – zapowiedział.
Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim kadry kierowniczej. Chodzi między innymi o dyrektorów wydziałów urzędu miasta, prezesów miejskich spółek, członków ich zarządów oraz rad nadzorczych. Gibała zaznaczył, że zmiany na tych stanowiskach będą daleko idące.
Czy w Krakowie będzie czystka? Gibała wyjaśnia
Zapowiedzi nowego prezydenta wywołały pytania o możliwą czystkę kadrową. Gibała nie ukrywa, że planuje istotne przetasowania, ale wskazuje przede wszystkim na potrzebę odświeżenia miejskich struktur.
- Może można tak to nazwać. Na pewno duże odświeżenie, duża zmiana – powiedział w rozmowie z TVN24.
Jednocześnie nie zapowiada automatycznego odsunięcia wszystkich osób zajmujących obecnie kierownicze stanowiska. Zamiast z góry wskazywać następców, chce przeprowadzić konkursy i dać kandydatom równe szanse.
Otwarte konkursy na stanowiska w miejskich spółkach
Jak zapowiedział Gibała, o stanowiska będą mogli ubiegać się także obecni szefowie miejskich jednostek i spółek. W przypadku zarządów spółek konkursy mają organizować rady nadzorcze. Przy wyborze członków rad nadzorczych ma natomiast pomóc specjalny zespół z udziałem osób spoza urzędu.
Nowy prezydent podkreśla, że zależy mu na osobach kompetentnych i niezwiązanych z partiami politycznymi. Deklaruje również współpracę z różnymi środowiskami politycznymi, ale bez uzgadniania nominacji personalnych.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak zapowiedzi przełożą się na konkretne decyzje. Na razie Gibała zapowiada zmianę sposobu obsadzania najważniejszych stanowisk, a nie zwolnienia obejmujące wszystkich urzędników.

