W poniedziałek 7 września Miejska Komisja Wyborcza w Krakowie ma oficjalnie ogłosić, którzy kandydaci spełnili wymóg zebrania co najmniej 3 tys. ważnych podpisów poparcia. Wciąż największe emocje budzi sytuacja Bartosza Bocheńczaka. Nieoficjalnie mówi się, że kandydat Konfederacji mógł zebrać o 50 podpisów za mało.
Czterech kandydatów już zarejestrowanych
Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała dotąd czterech kandydatów w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. Są to:
- Michał Drewnicki, kandydat Prawa i Sprawiedliwości;
- Aleksandra Owca, kandydatka Partii Razem;
- Monika Piątkowska, popierana przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe;
- Jan Hoffman, jeden z inicjatorów referendum, w którym odwołano poprzedniego prezydenta Krakowa.
Komisja prowadziła jeszcze weryfikację kolejnych zgłoszeń. Ostateczne decyzje w sprawie ich rejestracji mają zostać podjęte w poniedziałek.
Gibała najpierw odrzucony, potem zebrał 9 tysięcy podpisów
Największe problemy na początku miał Łukasz Gibała. Komisja odrzuciła jego pierwsze zgłoszenie, ponieważ spośród 5449 sprawdzonych podpisów za prawidłowe uznano 1613. W przypadku 3200 podpisów problemem był brak słowa „Kraków” przy adresie osoby udzielającej poparcia.
Do wymaganych 3 tys. ważnych podpisów komitetowi Gibały brakowało 1387 głosów poparcia. Kandydat otrzymał jednak możliwość ponownego złożenia list przed upływem terminu rejestracji. Według informacji medialnych jego sztab zebrał dodatkowo ponad 9 tys. podpisów, a całe ponowne zgłoszenie obejmowało blisko 14,7 tys. podpisów.
Co z Bartoszem Bocheńczakiem?
Najwięcej pytań dotyczy obecnie Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji. Jego sztab miał złożyć do komisji niemal 5 tys. podpisów, jednak nieoficjalne ustalenia wskazują, że za prawidłowe uznano około 2950. Oznaczałoby to brak 50 podpisów do wymaganego minimum.
Część zakwestionowanych podpisów miała pochodzić od osób mieszkających w gminach ościennych, a nie w samym Krakowie. Komisja zaplanowała ostateczne przeliczenie na poniedziałkowy poranek, dlatego dopiero oficjalna decyzja MKW przesądzi, czy kandydat Konfederacji znajdzie się na karcie do głosowania.
Na razie pogłoski o możliwym odrzuceniu kandydatury Bocheńczaka nie są oficjalnie potwierdzone. Sam kandydat zapowiadał, że w przypadku odmowy rejestracji jego komitet będzie rozważał odwołanie.
Kto jeszcze czeka na decyzję?
Poza Bocheńczakiem komisja weryfikowała również podpisy złożone przez:
- Mariana Banasia;
- Darię Gosek-Popiołek;
- Michała Klimka;
- Sławomira Pietrzyka.
Wcześniej MKW odmówiła rejestracji Stanisława Kułacha i Marty Ratuszyńskiej, ponieważ ich komitety nie przedstawiły wymaganej liczby podpisów. W tych przypadkach komisja nie musiała już przeprowadzać pełnej weryfikacji list.
Oznacza to, że poniedziałkowa decyzja może znacząco zmienić liczbę kandydatów startujących w przedterminowych wyborach. Na ten moment pewne są cztery nazwiska, a kilka kolejnych pozostaje w trakcie procedury rejestracyjnej.
Wybory 27 września
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września 2026 roku. Ewentualna druga tura została zaplanowana na 11 października.
Najważniejsze informacje dotyczące pełnej listy kandydatów Miejska Komisja Wyborcza ma podać po zakończeniu poniedziałkowych prac i przyjęciu odpowiednich uchwał.


