Tegoroczny Krakowski Bieg Niepodległości nie odbędzie się w dotychczasowej formule. Organizatorzy zdecydowali o rezygnacji ze stacjonarnych zawodów zaplanowanych na 11 listopada. Powodem jest tragedia, do której doszło w centrum Krakowa. Priorytetem stało się bezpieczeństwo mieszkańców i uczestników wydarzenia.
Tragedia w Krakowie zmieniła plany organizatorów
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 7 listopada, na Rynku Głównym. W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Atak wywołał ogromne poruszenie wśród mieszkańców i doprowadził do nadzwyczajnych działań służb. W mieście ogłoszono żałobę, która potrwa do 11 listopada.
W związku z sytuacją organizatorzy Krakowskiego Biegu Niepodległości zdecydowali, że nie będą przeprowadzać zawodów na ulicach miasta. Przygotowanie imprezy tej skali wymaga współpracy policji, straży miejskiej i straży pożarnej. Po sobotniej tragedii służby mogą być potrzebne przede wszystkim do zapewnienia bezpieczeństwa krakowianom.
Nie będzie tradycyjnego biegu 11 listopada
Decyzja oznacza, że uczestnicy nie pojawią się na wspólnej trasie w centrum Krakowa w Święto Niepodległości. Organizatorzy podkreślili, że nie chcą ryzykować sytuacji, w której nie będą mogli zapewnić zawodnikom odpowiedniej ochrony. W obliczu tragedii i trwających działań związanych z bezpieczeństwem mieszkańców przeprowadzenie masowej imprezy sportowej uznano za niewłaściwe.

