Krakowskie metro wciąż pozostaje w planach miasta. Zanim jednak na dobre ruszy budowa, konieczne będzie przygotowanie szeregu dokumentów, analiz i badań. Najważniejszy etap tych prac ma rozpocząć się w 2027 roku.
Najpierw dokumentacja
Miasto przygotowuje się do kolejnego etapu prac nad siecią metra. W pierwszej kolejności potrzebne są szczegółowe opracowania dotyczące m.in. przebiegu tras, warunków geologicznych oraz wpływu inwestycji na otoczenie. Planowane są również liczne badania podłoża. Mają one pomóc określić, w jakich warunkach będzie można prowadzić przyszłe prace podziemne.
Olbrzymi mandat za zbyt głośny samochód. Sonometr był bezwzględny
Dwie linie, kilkadziesiąt stacji
Według obecnych założeń krakowskie metro miałoby składać się z dwóch linii o łącznej długości około 29 kilometrów. Planowanych jest 29 stacji. Trasy mają połączyć Nową Hutę z południowymi częściami miasta. W rejonie ulicy Brożka przewidziano natomiast ich rozdzielenie. Jedna linia ma prowadzić w kierunku Opatkowic, a druga na Kurdwanów. Jeżeli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami, metro może w przyszłości znacząco odciążyć krakowskie ulice i poprawić komunikację pomiędzy odległymi częściami miasta.
Budowa, ale jeszcze nie teraz
Miasto ma już zabezpieczone środki na przygotowanie dokumentacji. Kolejnym celem będzie pozyskanie pieniędzy na realizację samej inwestycji, między innymi ze źródeł zewnętrznych. Na razie trudno jednak wskazać dokładną datę rozpoczęcia budowy. Najbliższe lata mają upłynąć przede wszystkim na projektowaniu, analizach i badaniach. Metro pozostaje więc jednym z najważniejszych planów komunikacyjnych Krakowa, ale zanim pojawią się pierwsze pociągi pod ziemią, miasto czeka jeszcze długi etap przygotowań.




