Michał Drewnicki największym zaskoczeniem wyborów w Krakowie? Kandydat PiS pokonał sondaże i mówi, że nie chce być wiceprezydentem

SW
SW

Michał Drewnicki z PiS zajął trzecie miejsce w pierwszej turze wyborów prezydenta Krakowa. Zdobył 17,50 proc. głosów, czyli 44 772 głosy. To wynik wyraźnie lepszy od prognoz. Sondaże w ostatnim tygodniu dawały mu od 10 do 15 proc. Do drugiej tury nie wszedł, ale zapowiada, że w Krakowie zostaje. Stanowiska wiceprezydenta jednak nie chce. 

Wynik lepszy od sondaży

Po przeliczeniu głosów ze wszystkich 454 obwodów pierwsze miejsce zajął Łukasz Gibała z wynikiem 36,38 proc., a drugie Monika Piątkowska z 29,91 proc. Druga tura odbędzie się 11 października. Wybory były przedterminowe, bo w maju mieszkańcy odwołali w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Wieczorem wyborczym Drewnicki mówił, że wynik znacznie przekroczył jego oczekiwania z początku kampanii. 

Trudniejsze warunki niż w 2018 roku

Drewnicki przypomina, że jego poprzedniczka w 2018 roku startowała w innych warunkach. Małgorzata Wassermann zdobyła wtedy w Krakowie 31,88 proc., gdy PiS miał w kraju około 43 proc. poparcia według wrześniowego sondażu CBOS.
Tym razem PiS musiał się zmierzyć z mocniejszym rywalem. Łukasz Gibała budował wizerunek kandydata przeciw miejskiej władzy i partyjnym centralom, a do tego sięgał po głosy prawicy. Szansom Drewnickiego nie pomógł rozłam na prawicy ani sygnały z Rozwoju Plus, gdzie jeden z posłów publicznie trzymał kciuki za Gibałę.

Zostaje w Krakowie, ale bez stanowiska

Drewnicki mówi, że będzie dalej pracował. dla Krakowa Zaznacza też, że startował po to, by wygrać, a nie po posadę, więc nie aspiruje do funkcji wiceprezydenta.
Na razie nie zamierza wskazywać, kogo poprze w drugiej turze. 

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *