Mężczyzna, który otworzył ogień na Rynku Głównym w Krakowie, jest obywatelem Polski. Według nieoficjalnych informacji ma 24 lata. Pchodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego, a broń miała należeć do jego ojca. Policja nie podała dotąd jego personaliów ani motywu.
Co policja potwierdziła o sprawcy
Rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło potwierdziła, że sprawca jest Polakiem. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, a jego tożsamość ustalono w działaniach operacyjnych. Policja nie podała jego nazwiska ani motywu działania. Po zatrzymaniu przeszedł operację, a z powodu jego stanu zdrowia nie ma z nim kontaktu.
Nieoficjalnie: 24-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego
Napastnik urodził się w 2002 roku. Czarne subaru, którym jechał, miało tablice rejestracyjne z Ostrowca Świętokrzyskiego. Nieoficjalnie mężczyzna stamtąd pochodzi.
Broń i samochód należały do ojca?
Samochód sprawcy był zarejestrowany na jego ojca. Nieoficjalnie na ojca zarejestrowano 11 sztuk broni palnej. Według naszych informacji broń użyta w ataku miała być legalna i należeć do ojca. Ani policja, ani prokuratura tego nie potwierdziły. Śledczy będą ustalać, skąd pochodziła broń i jak sprawca wszedł w jej posiadanie.
Nieoficjalnie mówi się, że sprawca był żołnierzem albo pochodzi z rodziny, w której są wojskowi.

