Małopolska policja podsumowała piątkowe Wielkie Derby Krakowa. Funkcjonariusze wylegitymowali ponad tysiąc osób i zatrzymali dziewięć, ale ich zdaniem wieczór przebiegł stosunkowo spokojnie.
----- Reklama -----
Wisła wygrała z Cracovią, na trybunach płonęły race
Mecz 14. kolejki Ekstraklasy był pierwszym ligowym starciem obu drużyn od ponad czterech lat. Wisła Kraków wygrała 2:1, a wszystkie gole padły w pierwszej połowie. Na stadion przyszło ponad 31 tysięcy widzów, w tym prawie 2 tysiące kibiców Cracovii w sektorze gości. Przez dym z rac sędzia dwukrotnie przerywał grę.
Trzy garnizony wsparły krakowskich policjantów
Krakowskim funkcjonariuszom pomagali koledzy ze Śląska, Dolnego Śląska i Wielkopolski. Pilnowali okolic stadionu, tras przemarszu kibiców i najważniejszych miejsc w mieście. Na służbie były też psy, a sytuację z góry obserwowały drony i śmigłowiec, dzięki czemu policja mogła reagować od razu.
Mandaty, wnioski do sądu i zatrzymania
Policjanci sprawdzili tożsamość 1089 osób. Nałożyli 222 mandaty na łączną kwotę ponad 48 tysięcy złotych i przygotowali 51 wniosków o ukaranie do sądu. Zatrzymano dziewięć osób. Trzy miały przy sobie narkotyki, dwie były poszukiwane przez organy ścigania, a cztery złamały przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Sprawa nie jest jeszcze zamknięta
Policja zapowiada dalsze działania. Funkcjonariusze zajmują się teraz zatrzymanymi oraz osobami, wobec których skierowano wnioski do sądu. Według mundurowych kibice spokojnie dotarli na stadion i równie spokojnie rozeszli się po meczu.

