----- Reklama -----

Poradnik dla nowego prezydenta. Tego krakowianie mu nie wybaczą

M N
M N

Mieszkańcy Krakowa potrafią wybaczyć wiele. Remont, który potrwa miesiąc dłużej? Zdarza się. Korek po wypadku? Trudno. Awarię tramwaju? Bywa. Ale chaos organizacyjny? Nieprzemyślana kumulacja remontów? Niespełnione obietnice? Prezydent dworujący z samego siebie? Obietnice bez pokrycia? Tego krakowianie nie wybaczą.

Są sprawy, które dla krakowian są niemal świętością. Jeśli prezydent miasta popełni w nich błąd, szybko przekona się, że media społecznościowe nie wybaczają, a mieszkańcy mają doskonałą pamięć. Oto lista rzeczy, których gospodarzowi Krakowa lepiej nie lekceważyć.

----- Partner Działu Kraków -----

Nie rozkopuj całego miasta jednocześnie

Krakowianie przywykli do remontów. Problem zaczyna się wtedy, gdy wygląda to tak, jakby ktoś rzucił kostką i postanowił zamknąć kilka kluczowych ulic w tym samym czasie.

Największe grzechy?

  • – remonty prowadzone równolegle na głównych trasach,
  • – objazdy prowadzące… w kolejny korek,
  • – brak informacji, kiedy wszystko się skończy,
  • – przedłużające się prace, podczas których przez kilka dni nie dzieje się nic.

Widok pustego placu budowy w godzinach szczytu działa na mieszkańców jak płachta na byka.

Nie każ czekać na tramwaj dłużej niż na pociąg do Zakopanego

Kraków kocha tramwaje. Ale tylko wtedy, gdy jeżdżą.

Jeśli pasażer codziennie zastanawia się, czy szybciej będzie dojść pieszo, to znaczy, że coś poszło nie tak.

Krakowianie nie wybaczą:

  • – ciągłych opóźnień,
  • – odwoływania kursów bez wyjaśnień,
  • – komunikatów, z których nic nie wynika,
  • – zastępczej komunikacji, która stoi w tym samym korku co samochody.

Nie utrudniaj życia kierowcom… tylko dlatego, że możesz

Kraków od lat próbuje pogodzić pieszych, rowerzystów i kierowców. To trudne zadanie, ale mieszkańcy szybko zauważają różnicę między rozsądnymi zmianami a eksperymentami. To bardzo grząskie pole.

Jeżeli po kolejnej reorganizacji ruchu przejazd przez miasto wydłuży się o kilkanaście minut, komentarzy w internecie nie zabraknie.

Nie zapominaj o osiedlach

Rynek Główny jest wizytówką miasta. Ale większość krakowian mieszka znacznie dalej.

Mieszkańcy Nowej Huty, Ruczaju, Bieżanowa, Kurdwanowa, Bronowic czy Prądnika chcą mieć poczucie, że ich dzielnica jest równie ważna jak centrum.

Bo trudno cieszyć się pięknie odnowionym placem w śródmieściu, gdy na własnym osiedlu od miesięcy nie można doprosić się naprawy chodnika.

Nie obiecuj rzeczy, których nie da się zrealizować

Krakowianie słyszeli już wiele wyborczych obietnic.

Dlatego znacznie bardziej cenią jedno dotrzymane słowo niż dziesięć efektownych zapowiedzi.

Lepiej powiedzieć: „zrobimy to za dwa lata”, niż co kilka miesięcy przekładać termin zakończenia inwestycji. Wkrótce po dymisji Miszalskiego Stanisław Kracik zagrał w szczerość w kwestii tego, kiedy realnie w Krakowie może zostać wybudowane metro. To po co wcześniej były te ściemy?

Nie chowaj się przed mieszkańcami

Władza, która pokazuje się tylko na konferencjach prasowych, szybko traci wiarygodność.

Krakowianie oczekują, że prezydent będzie obecny także wtedy, gdy pojawiają się problemy – po ulewie, podczas awarii komunikacji czy w czasie protestów mieszkańców.

Łatwo zrobić sobie zdjęcie przy otwieraniu nowej inwestycji. Znacznie trudniej stanąć przed ludźmi, gdy coś nie działa. Miszalski postawił na dialog przy okazji spotkań „na ławeczce” i magistrat podchodził do nich poważnie, ale znów – zbierano głosy od mieszkańców, ale niewiele potem się działo.

Nie traktuj mieszkańców jak petentów

Najbardziej irytuje poczucie, że urząd wie lepiej.

Mieszkańcy chcą być partnerami, a nie przeszkodą w realizacji kolejnych pomysłów.

Czasami jedno spotkanie z mieszkańcami potrafi zapobiec kryzysowi, który później przez tygodnie żyje własnym życiem w internecie.

Przemyśl raz jeszcze Strefę Czystego Transportu

Kraków poszedł na całość włączając w Strefę Czystego Transportu niemal całe miasto. Takiej burzy w Krakowie nie było od dawna! Można śmiało zaryzykować tezę, że właśnie m.in. ta sprawa pogrzebała Miszalskiego.

Warto ten temat raz jeszcze przemyśleć. Może SCT nie musi obejmować tak dużej części Krakowa?

Nie zapominaj, że Kraków wszystko pamięta

To miasto ma wyjątkową pamięć. Mieszkańcy doskonale pamiętają nie tylko udane inwestycje, ale także nietrafione decyzje, kosztowne pomysły i obietnice, które nigdy nie doczekały się realizacji.

Każdy kolejny prezydent zaczyna z czystą kartą, ale bardzo szybko przekonuje się, że krakowianie wystawiają oceny nie po liczbie konferencji prasowych, lecz po tym, czy codzienne życie w mieście staje się łatwiejsze.

Bo w Krakowie można wybaczyć jeden korek, jedną awarię czy jeden nietrafiony pomysł. Trudniej wybaczyć wrażenie, że nikt nie słucha mieszkańców. A właśnie od tego zaczynają się największe polityczne problemy każdego gospodarza miasta.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *