W sobotę, 26 września, po trzech latach budowy na tory wyjadą wreszcie tramwaje na nowej trasie z Wieczystej do Mistrzejowic. Mieszkańcy tej części Krakowa dojadą do centrum nawet o 12 minut szybciej niż dotąd. Największym wyzwaniem najbliższych dni nie będzie jednak sam wjazd do tunelu, lecz to, że razem z nową linią zmieni się cała siatka połączeń w mieście.
Koniec trzyletniej budowy
Nowa trasa liczy około 4,5 kilometra, z czego ponad kilometr prowadzi tunelem z dwoma podziemnymi przystankami. Inwestycja kosztowała blisko 1,92 miliarda złotych i powstawała w formule partnerstwa publiczno-prywatnego – prywatny partner ma utrzymywać infrastrukturę przez kolejne 20 lat. Otwarcie było przesuwane kilkukrotnie, ostatnio z powodu usterki oprogramowania wykrytej podczas testów w tunelu. Miasto zapewnia jednak, że wszystkie systemy odpowiadające za bezpieczeństwo działają prawidłowo, a drobne poprawki wykonawca będzie usuwał już w trakcie normalnej eksploatacji linii.
Nie chodzi o korki w tunelu
Wielu pasażerów spodziewa się utrudnień typowych dla otwarcia nowej inwestycji – tłoku, opóźnień, problemów technicznych pierwszego dnia. Tymczasem prawdziwa zmiana dotyczy całej sieci tramwajowej i autobusowej w Krakowie, nie tylko nowego odcinka. Od soboty znikają linie tramwajowe 44, 52 i 75, a kilka kolejnych – w tym 2, 6, 10 i 19 – zostaje zawieszonych i zastąpionych innymi trasami. Numer 50 zmienia się na 7, a na mapę miasta wjeżdżają nowe linie: 12, 15 i zastępcza 70. Nową trasą do Mistrzejowic pojadą tramwaje linii 9, 12 i 16.
Co się zmienia dla pasażerów
Korekty obejmują też autobusy – znikają linie 189, 424 i 482, a swoje trasy zmieniają między innymi 122, 124, 132, 182, 250, 260, 270, 501, 502 i 511. Do tego dochodzą nowe nazwy kilku przystanków, na przykład Miechowity zamienia się w Rondo Polsad, a Kurzei w ks. Kurzei, oraz zmiany numeracji słupków na największych węzłach przesiadkowych, jak Rondo Młyńskie czy Rondo Barei.
Dlatego osobom korzystającym z komunikacji miejskiej w Krakowie warto przed sobotą sprawdzić rozkład jazdy swojej linii – nawet jeśli mieszkają daleko od Mistrzejowic. Zmiana dotyczy bowiem nie tylko nowego odcinka torów, ale praktycznie całego miasta.




