----- Reklama -----

Tylko w KR24.pl. Marianna Schreiber: „tylko całkowita likwidacja strefy czystego transportu” [WYWIAD]

FK
FK

– Nie stoi za mną żadna partia polityczna ani duże zaplecze finansowe – mówi Marianna Schreiber w pierwszym wywiadzie po deklaracji o chęci kandydowania na stanowisko prezydenta Krakowa.

KR24.pl: Skąd decyzja o starcie w Krakowie? Dlaczego akurat to miasto?
Marianna Schreiber: Dlatego, że Kraków jest symbolem polskości i uważam, że zarówno jego tradycja, jak i historia są mocno zaburzane przez Lewicę oraz Platformę Obywatelską. Zresztą było to widać na załączonych przykładach, także przy poprzednim prezydencie, który na szczęście został odwołany. Widzę, że podobne działania jak w Warszawie pojawiają się również w Krakowie. Dlatego, dbając o historię tego miasta, chciałam się w jakiś sposób przysłużyć.

----- Partner Działu Kraków -----

Dlaczego szczególnie skrytykowała pani kandydatkę partii Razem?
To nie jest tak, że najbardziej „podpadła” mi kandydatka partii Razem. Po prostu jest kolejną osobą, o której zdążyłam się wypowiedzieć. Pierwszą osobą był pan Marian Banaś. Dzisiaj faktycznie napisałam komentarz o pani Owcy, ponieważ uważam, że proponuje program dla mieszkańców, który już wcześniej był realizowany przez byłego prezydenta Miszalskiego, tylko w jeszcze bardziej pogłębionej formie, która może sprawić mieszkańcom jeszcze większe trudności.

Marianna Schreiber o planie na Kraków

Nie kryje pani niechęci do Donalda Tuska. Czy to tworzy jakąś wspólną płaszczyznę między wami?
Być może tak. Być może jest więcej osób, które nie lubią Donalda Tuska. Natomiast jest różnica między osobistą niechęcią a brakiem poparcia dla działań jego rządu. Przypominam, że ta kandydatka jest częścią tego środowiska, więc ja osobom, które są częścią tego układu, po prostu nie ufam. Wątpię też, aby mieszkańcy mieli do nich zaufanie. Oczywiście, jeżeli ktoś chce zobaczyć, jakie poparcie uzyska, to warto, żeby startowała.

Jak chciałaby pani zmienić strefę czystego transportu? O ile ją zmniejszyć?
Tak, odpowiem krótko i myślę, że to zamyka temat: całkowita likwidacja strefy czystego transportu.

Ale wtedy miasto może być zmuszone do zwrotu środków unijnych.
Rozumiem to. Natomiast podtrzymuję: całkowita likwidacja strefy czystego transportu. Zostaliśmy zadłużeni 45 lat programem SAFE. Środki z KPO były wydawane na różne jachty, restauracje czy solaria dla swoich, zamiast na pomoc ludziom i szpitale dla chorych.

Uważam, że skoro państwo znajduje pieniądze na różne wydatki, typu dokładanie do emerytur dla artystów, którzy płacą podatek dochodowy od połowy swego przychodu, to powinno również znaleźć środki na wsparcie zwykłych ludzi, którzy mają realne, codzienne problemy.

Marianna Schreiber: Wawel to piękne miejsce

Jak chciałaby pani walczyć z zadłużeniem Krakowa?
Pełny program najchętniej przedstawię w trakcie kampanii wyborczej. Na ten moment nie uważam się za ekspertkę od wszystkiego i nie będę się za taką osobę podawać. Nie stoi za mną żadna partia polityczna ani duże zaplecze finansowe. To będzie kwestia rozmów z mieszkańcami i spojrzenia na to, jak oni widzą sytuację w Krakowie. Rozumiem, że chciałby pan konkretów, ale na ten moment nie jestem w stanie ich jeszcze przedstawić.

Mówiła pani, że po Krakowie będzie jeździć dieslem. Czy wybrała już pani samochód do kampanii?
Tak, mam go w garażu.

Jaki to model?
Myślę, że będzie miał pan okazję się przekonać, kiedy nim przyjadę.

Czy planuje się pani przeprowadzić do Krakowa na czas kampanii?
To również pozostawię jako niespodziankę. Nie tylko dla mediów, ale także dla mieszkańców.

Brzmi tak, jakby chciała pani zamieszkać na Wawelu.
Szczerze mówiąc, dla mnie to ogromny zaszczyt, że mogę w ogóle wejść na Wawel i oddać hołd wszystkim osobom, które tam spoczywają – parze prezydenckiej, królom Polski. To jest piękne miejsce. Uważam, że jeśli ktoś tego nie docenia i robi sobie z tego żarty, to znaczy, że nie szanuje polskiej historii.

Schreiber: Spotykam się z dużym wsparciem

A gdzie realnie chciałaby pani mieszkać?
Jeżeli zamieszkam w Krakowie, to na pewno w miejscu blisko ludzi i ich codziennych problemów. Kraków jest bardzo drogi – nie tylko jeśli chodzi o mieszkania, ale także o koszty życia, parkingi czy transport. Poprzednie władze poprzez strefę czystego transportu zmuszały mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej, jednocześnie podnosząc ceny biletów. Zachęcano też do korzystania z rowerów, mimo że system nie zawsze działał sprawnie. Ja chcę być blisko ludzi, którzy mają realne problemy, bo sama takie doświadczenia mam.

Do startu potrzebne są podpisy. Jak zamierza je pani zebrać?
Nie będzie tak, że ktoś zrobi to za mnie. Jeśli ktoś będzie zbierał podpisy, to razem ze mną. Będą to najbliższe mi osoby, które mnie wspierają. To dla mnie bardzo ważne, mieć przy sobie ludzi, którzy są zarówno w dobrych, jak i trudnych momentach.

Jak ocenia pani swoje szanse?
Szczerze mówiąc, nie wiem. To mój pierwszy start w takich wyborach. Chciałabym przede wszystkim się sprawdzić. Mam nadzieję, że mieszkańcy zobaczą we mnie osobę, z którą mogą się utożsamiać – kogoś, kto zna ich problemy i przeszedł trudne doświadczenia. Podczas różnych spotkań i wydarzeń spotykam się z dużym wsparciem, co daje mi nadzieję. Nawet jeśli nie wejdę do drugiej tury, wierzę, że mogę mieć wpływ na wynik wyborów i coś realnie zmienić.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *